sobota, 28 czerwca 2014

179. chora

Jednak się pochorowałam. Wydawało się, że będzie dobrze, ale niestety dzisiaj nie robię nic prócz smarkania i wydobywania z gardła dziwnych dźwięków. Wszystko przez te zmiany pogody: zimno/ciepło, pada/grzeje, wieje/duszno, a organizm wariuje. Na domiar złego, wbrew przeświadczeniu, że sen najlepiej leczy, znowu obudziłam się o 7:00. Cóż biedna miałam robić? Poszłam do kuchni i wykorzystałam kolejną porcyjkę drożdży.
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao

16 komentarzy:

  1. przepyszne są te rogale, ale mimo wszystko podziwiam zapał i cierpliwość do drożdży o poranku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym chyba nie miała cierpliwości do drożdżowych wypieków rano, więc również Cię podziwiam! Wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowiej szybko :) A rogale wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten rogal wygląda wspaniale! mogłabyś podzielić się przepisem? chętnie bym spróbowała zrobić :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam mój błąd, już znalazłam przepis ...:)

      Usuń
  6. Kolejny raz dobrze wykorzystane drożdże :D Widzę, że dziś razem piekłyśmy :D Miałaś śniadanie idealne na złe samopoczucie :) Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedna Ty, kuruj się nam szybciutko! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeży drożdżowy rogal, ser i pomidor- niebo.
    Zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :* Takich rogali to wieki nie jadłam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedactwo! Zdrowiej szybko :*

    OdpowiedzUsuń
  11. kakako i rogal = pyszności!
    zdrówkaa :*

    OdpowiedzUsuń
  12. zdrowiej zdrowiej <3 Sniadanie jest super mam nadzieje ze chociaz ono umila powrot do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń