Podjęłam decyzję i idę zrobić coś, czego się po sobie nie spodziewałam. Duża zmiana, duży krok.
precel z kajmakiem, płatki z mlekiem, jabłko, figa, kasztany, kawa zbożowa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestaw. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 października 2015
wtorek, 20 października 2015
481. uwielbiam
- Jutro muszę wstać o szóstej.
- Po co? Przecież masz wolne!
- Żeby przygotować ciasto na bułeczki.
No więc wstałam i przygotowałam. Uwielbiam ten rytuał. Uwielbiam zagniatać lepiące się ciasto do momentu aż zacznie odchodzić od ręki. Uwielbiam czekać aż wyrośnie. Uwielbiam formować różne kształty. Uwielbiam obserwować jak rumienią się podczas pieczenia. I uwielbiam je jeść! :)
drożdżowe bułeczki dyniowe, ricotta, pieczone śliwki, dyniowe masło orzechowe, miód, kawa zbożowa z mlekiem
Składniki:
- 120 g mąki
- 8 g drożdży
- 30 ml mleka
- 15 g masła
- 5 g cukru
- 60 g gęstego dyniowego purée
- Po co? Przecież masz wolne!
- Żeby przygotować ciasto na bułeczki.
No więc wstałam i przygotowałam. Uwielbiam ten rytuał. Uwielbiam zagniatać lepiące się ciasto do momentu aż zacznie odchodzić od ręki. Uwielbiam czekać aż wyrośnie. Uwielbiam formować różne kształty. Uwielbiam obserwować jak rumienią się podczas pieczenia. I uwielbiam je jeść! :)
drożdżowe bułeczki dyniowe, ricotta, pieczone śliwki, dyniowe masło orzechowe, miód, kawa zbożowa z mlekiem
Składniki:
- 120 g mąki
- 8 g drożdży
- 30 ml mleka
- 15 g masła
- 5 g cukru
- 60 g gęstego dyniowego purée
- 1/3 jajka
- szczypta soli
Wykonanie:
Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem, łyżką mąki i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Dodać resztę mąki, roztopione i ostudzone masło, jajko, purée dyniowe i sól. Zagnieść. Odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Ponownie wyrobić, uformować bułeczki (8 sztuk) i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na 30 minut, a potem posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem. Piec 10-15 minut w 180°C przy włączonym termoobiegu.
wtorek, 21 lipca 2015
444. zmokłam
Niby przed wyjściem z domu w niebo patrzyłam i niby ładnie było, a jednak jakieś chmury nadciągnęły i deszcz mnie złapał kiedy pedałowałam z dala od domu. W lasku, po którym jeżdżę spustoszenie po niedzielnej nawałnicy - kilka razy musiałam przenosić rower nad lub przeciągać pod zwalonymi drzewami. Przemoczona, upaćkana błotem, oblepiona liśćmi wskoczyłam pod prysznic i jestem jak nowa. Pora na nowe przygody!
kanapki z chrupkiego pieczywa z tuńczykiem / kiełkami i pomidorem / serem i papryką / twarożkiem i szczypiorkiem, jogurt z płatkami sojowymi i poppingiem z amarantusa, porzeczki
kanapki z chrupkiego pieczywa z tuńczykiem / kiełkami i pomidorem / serem i papryką / twarożkiem i szczypiorkiem, jogurt z płatkami sojowymi i poppingiem z amarantusa, porzeczki
piątek, 5 czerwca 2015
414. przekwitły
Robinia akacjowa, zwana zwykle akacją, ma to do siebie, że bardzo krótko kwitnie. Tydzień temu zrywałam jeszcze nie w pełni rozwinięte kwiatki, a wczoraj przebierałam w osypujących się gałązkach. Także sezon robinii akacjowej w cieśnie oficjalnie zamykam - w pysznym stylu!
kwiaty robinii akacjowej w cieście naleśnikowym, koktajl truskawkowy
kwiaty robinii akacjowej w cieście naleśnikowym, koktajl truskawkowy
niedziela, 17 maja 2015
395. ptaszysko
Kupiłyśmy z Mamą plastikowego kruka-odstraszacza i wczoraj zamontowałyśmy go na balkonie. Każda z nas już z trzy razy nabrała się, że to prawdziwy ptak. ;)
parówka sojowa z ketchupem i musztardą, jajko na miękko, chrupkie pieczywo z serem i pomidorem / twarożkiem, kiełkami i rzodkiewką, herbata z prażonym ryżem
parówka sojowa z ketchupem i musztardą, jajko na miękko, chrupkie pieczywo z serem i pomidorem / twarożkiem, kiełkami i rzodkiewką, herbata z prażonym ryżem
piątek, 6 marca 2015
329. sojowo
Dzisiaj postawiłam na soję i nie zawiodłam się wcale. :)
A plany na weekend mam jakie? Niestety nieciekawe, bo muszę się zabrać za pisanie pracy licencjackiej... W grudniu spinałam się, żeby oddać pierwszy rozdział, a teraz, trzy miesiące później, powtórka z rozrywki przy tworzeniu rozdziału drugiego. Niefajnie.
bułeczki marchewkowe, tofucznica ze szczypiorkiem i pomidorkami, surówka z kapusty z marchewką i kukurydzą,jogurt sojowy z płatkami sojowymi, jabłko, herbata malinowa
A plany na weekend mam jakie? Niestety nieciekawe, bo muszę się zabrać za pisanie pracy licencjackiej... W grudniu spinałam się, żeby oddać pierwszy rozdział, a teraz, trzy miesiące później, powtórka z rozrywki przy tworzeniu rozdziału drugiego. Niefajnie.
bułeczki marchewkowe, tofucznica ze szczypiorkiem i pomidorkami, surówka z kapusty z marchewką i kukurydzą,jogurt sojowy z płatkami sojowymi, jabłko, herbata malinowa
piątek, 6 lutego 2015
319. wrażenie
Zgadnijcie co dziś mam dla odmiany? Tak, to kolejny egzamin! Odnoszę wrażenie, że mam więcej egzaminów niż przedmiotów...
domowy chleb z miodem i orzechami włoskimi / serkiem kakaowym i czekoladą, jogurt z bananem i płatkami czekoladowymi, mandarynka, kawa z mlekiem
domowy chleb z miodem i orzechami włoskimi / serkiem kakaowym i czekoladą, jogurt z bananem i płatkami czekoladowymi, mandarynka, kawa z mlekiem
poniedziałek, 2 lutego 2015
315. en français
La courte historie
Aujourd'hui j'ai l'examen de français.
Je n'étudiais pas (parce que jes suis paresseuse) et j'en sais rein.
Mais j'ai mangé le petit déjeuner a la française (vraiment délicieux):
le croissant, la confiture de fraises, la creme de marrons, le fromage, le café au lait et le jus d'orange.
Fin.
W skrócie: historyjka o tym, że się nie uczyłam na dzisiejszy egzamin z francuskiego, ale zjadłam pyszne śniadanie. ;)
Aujourd'hui j'ai l'examen de français.
Je n'étudiais pas (parce que jes suis paresseuse) et j'en sais rein.
Mais j'ai mangé le petit déjeuner a la française (vraiment délicieux):
le croissant, la confiture de fraises, la creme de marrons, le fromage, le café au lait et le jus d'orange.
Fin.
W skrócie: historyjka o tym, że się nie uczyłam na dzisiejszy egzamin z francuskiego, ale zjadłam pyszne śniadanie. ;)
croissant, dżem truskawkowy, krem kasztanowy, twarożek, kawa z mlekiem i sok pomarańczowy
czwartek, 4 grudnia 2014
268. piernikoniki
Wczoraj godzinę czekałam na pociąg na peronie. Żadnych zapowiedzi. Zmarzłam. Kiedy wreszcie przyjechał zdjęłam buty i wpakowałam stopy na grzejnik. Powoli odtajały.
Olewam połowę zajęć i wybieram się z przyjaciółką na Cavaliadę. Od paru lat to jedyna moja styczność z jeździeckim światem, niestety... Na tę okazję przygotowałam tematyczne pierniki. :)
płatki czekoladowe z napojem owsianym, ciasto dyniowe, kawałki papai, mandarynki i banana
Olewam połowę zajęć i wybieram się z przyjaciółką na Cavaliadę. Od paru lat to jedyna moja styczność z jeździeckim światem, niestety... Na tę okazję przygotowałam tematyczne pierniki. :)
czwartek, 23 października 2014
231. jak zrobić zapas purée?
To się dzieje ciągle. Kupuję ogromną dynię, piekę ją i robię purée. Znaczną część zużywam od razu, a resztę dzielę na małe porcje i chowam do zamrażarki coby mieć zawsze pod ręką. Ale zanim zdąży się zmrozić wpadam na kolejny pomysł z jego wykorzystaniem i w efekcie zostaję bez zapasów. Ciągle.
granola, ciasteczka dyniowe, jogurt naturalny i pomarańcza
Bez żadnego przepisu, totalna improwizacja, ale na szczęście na oko udokumentowana. Polecam!
ciasteczka dyniowe
Składniki:
- 100 g dyniowego purée
- 80-90 g mąki
- 25 g masła
- 25 g cukru
- łyżeczka przyprawy piernikowej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- szczypta soli
Wykonanie:
Masło roztopić i połączyć z resztą składników, dobrze zagnieść. Jeżeli ciasto nie odchodzi od ręki, dosypać mąki. Odrywać kuleczki i rozpłaszczać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 15 minut w temperaturze 180°C, przy włączonym termoobiegu. Ciasteczka powinny być chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku.
wtorek, 14 października 2014
222. trzy kremy i dżem
W październiku o 23:00 wracać do domu spacerkiem i pod drodze zrzucać sweterek, bo za ciepło - bezcenne. :)
wafle ryżowe z kajmakiem / kremem czekoladowym / kremem piernikowym, kleik ryżowy z serkiem wiejskim i dżemem truskawkowym
wafle ryżowe z kajmakiem / kremem czekoladowym / kremem piernikowym, kleik ryżowy z serkiem wiejskim i dżemem truskawkowym
poniedziałek, 13 października 2014
221. radość
Taka mnie z rana naszła ochota na croissanta, że po prostu musiałam po niego do Lidla podjechać. I teraz mam croissanta na twarzy. :)
Wiele jest rzeczy, które mi radość sprawiają, gdybym miała wymienić każdą z nich, pewnie by mi miejsca zabrakło na dysku, więc rzucę tylko kilka, które akurat do głowy mi przychodzą:
- mój koń - już od 2005 roku (od 2012 oficjalnie mój) wywołuje uśmiech na mojej twarzy,
- słońce - im mocniej świeci tym bardziej się raduję,
- podróże - małe i duże, z dużą dawką zwiedzania, spacerowania, odkrywania,
- gotowanie, pieczenie, smażenie i oczywiście jedzenie,
- przyjaciele - spotkania, rozmowy, oglądanie głupich horrorów, nocne kąpiele w jeziorze, trzymanie się za ręce, wzajemne pocieszanie się, strojenie głupich min itp. itd.
- poranki - naprawdę lubię wstawać wcześnie, słuchać jak miasto śpi, patrzeć jak słońce wyłania się zza horyzontu, leniwie się przeciągnąć, przygotować śniadanie, zaparzyć kawę…
- prezenty - dawanie i otrzymywanie, uwielbiam robić i dostawać niespodzianki,
- bakłażany - nie umiem tego wyjaśnić, ale zawsze, gdy je widzę uśmiech mi się na twarzy pojawia,
- blogowanie - dzielenie się śniadaniami, czytanie i pisanie opinii, inspiracje.
croissant maślany z serem i szynką, jajko na miękko, pomarańcza, truskawki, winogrona, maślanka i zielona herbata
***
Trzeci tydzień akcji "Październik w słowach" się zaczyna, trzeci post publikuję. Tym razem tematem jest RADOŚĆ.
- mój koń - już od 2005 roku (od 2012 oficjalnie mój) wywołuje uśmiech na mojej twarzy,
- słońce - im mocniej świeci tym bardziej się raduję,
- podróże - małe i duże, z dużą dawką zwiedzania, spacerowania, odkrywania,
- gotowanie, pieczenie, smażenie i oczywiście jedzenie,
- przyjaciele - spotkania, rozmowy, oglądanie głupich horrorów, nocne kąpiele w jeziorze, trzymanie się za ręce, wzajemne pocieszanie się, strojenie głupich min itp. itd.
- poranki - naprawdę lubię wstawać wcześnie, słuchać jak miasto śpi, patrzeć jak słońce wyłania się zza horyzontu, leniwie się przeciągnąć, przygotować śniadanie, zaparzyć kawę…
- prezenty - dawanie i otrzymywanie, uwielbiam robić i dostawać niespodzianki,
- bakłażany - nie umiem tego wyjaśnić, ale zawsze, gdy je widzę uśmiech mi się na twarzy pojawia,
- blogowanie - dzielenie się śniadaniami, czytanie i pisanie opinii, inspiracje.
moja radosna twórczość w kalendarzu
A poza tym… małe chwile. Wiele razy już wspominałam, że choć naturę mam raczej pesymistyczną (naprawdę!) pracuję nad sobą i staram się na świat patrzeć z optymizmem. Od dłuższego czasu uskuteczniam pozytywne myślenie i uważam, że idzie mi całkiem nieźle. Dlatego każdego dnia, nawet jeśli wszystko idzie nie tak, znajduję przynajmniej jedną rzecz, która sprawiła mi radość. I dlatego związane z poruszonym dziś tematem zadanie specjalne nie sprawi mi żadnych trudności.
Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY
A poza tym… małe chwile. Wiele razy już wspominałam, że choć naturę mam raczej pesymistyczną (naprawdę!) pracuję nad sobą i staram się na świat patrzeć z optymizmem. Od dłuższego czasu uskuteczniam pozytywne myślenie i uważam, że idzie mi całkiem nieźle. Dlatego każdego dnia, nawet jeśli wszystko idzie nie tak, znajduję przynajmniej jedną rzecz, która sprawiła mi radość. I dlatego związane z poruszonym dziś tematem zadanie specjalne nie sprawi mi żadnych trudności.
Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY
Rozliczycie mnie z niego w niedzielę. :)
czwartek, 10 lipca 2014
189. nad morze
Wyjazd do Bydgoszczy bardzo, bardzo udany. Wspaniałe chwile, na pewno jeszcze w takim gronie się w wakacje zobaczymy. No a teraz nad morze, do Ustki! Nie mogę się doczekać! Pakować będę się, jak zwykle, na ostatnią chwilę, bo jeszcze na cały dzień się umówiłam. Ciągle coś do roboty, wreszcie czuję, że są wakacje! A Wam jak mija czas? :)
krem bananowo-kakaowy z jogurtem greckim i ciasteczkiem Oreo, lodowa kanapka Oreo, arbuz i truskawka
krem bananowo-kakaowy z jogurtem greckim i ciasteczkiem Oreo, lodowa kanapka Oreo, arbuz i truskawka
sobota, 28 czerwca 2014
179. chora
Jednak się pochorowałam. Wydawało się, że będzie dobrze, ale niestety dzisiaj nie robię nic prócz smarkania i wydobywania z gardła dziwnych dźwięków. Wszystko przez te zmiany pogody: zimno/ciepło, pada/grzeje, wieje/duszno, a organizm wariuje. Na domiar złego, wbrew przeświadczeniu, że sen najlepiej leczy, znowu obudziłam się o 7:00. Cóż biedna miałam robić? Poszłam do kuchni i wykorzystałam kolejną porcyjkę drożdży.
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao
piątek, 13 czerwca 2014
164. piłka w grze
Wczoraj kolejne zaliczenie, a potem spotkanie z przyjaciółką - wizyta w jednej z nowych poznańskich lodziarni. A w nocy początek Mundialu. Miły dzionek, bez pośpiechu.
A dziś? Od rana zakupy na rynku, potem trochę pomogę Mamie i muszę się zabrać za ogarnianie kolejnych zagadnień (ale w sumie wiem, że się nie zabiorę).
rogal maślany, mleko kozie, owoce: arbuz, truskawki i czereśnie
Subskrybuj:
Posty (Atom)

