czwartek, 5 czerwca 2014

158. nic trudnego

Miesiąc bez słodyczy i alkoholu zaliczony. Sama nie wiem, kiedy to zleciało. Ani razu nie miałam chwili słabości. To było proste i co najważniejsze przyjemne. Truskawki i owoce wyśmienicie zastąpiły czekoladę, ciastka i lody. Co dalej? To się zobaczy, ale powiem Wam, że specjalnie mnie do słodyczy nie ciągnie. :)
krem z ciecierzycy z otrębami owsianymi, bananem i prażonym sezamem

18 komentarzy:

  1. wow super że udało ci się wytrzymać :*
    A twoje śniadanie dziś wygląda jak deser pełen słodkości bez słodkości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ jesteś silna, że Ci się udało. U mnie takie odliczanie dni bez słodyczy to góra 2-3 dni :P Ale prawda jest też taka, że w tym sezonie jakoś łatwiej przetrwać. Faktycznie, gdy ochota przyjdzie na słodkie, można zrobić koktajl z truskawek.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pozwalam sobie na słodycze, wtedy kiedy mam ochotę, a to w sumie często się nie zdarza. Największa ochota jednak przychodzi na ciasta. Szczególnie te domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawki to najlepszy zamiennik słodyczy, zdecydowanie :)
    A, no i gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się przyda tygodniowa przerwa od słodyczy, bo ostatnio to trochę jednak z nimi przesadzam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo dzisiaj kremów na blogach, ale w sumie mnie to nie dziwi, bo są pyszne :3 Bananowy najlepszy!
    No i gratuluję zrealizowanego postanowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten krem, geniusz :)
    ja alkoholu już ponad rok nie piję...ale ze słodyczami sobie tak dobrze nie radzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki detoks pomaga.. a poza tym po co słodycze skoro mozna przygotować tak smaczny krem ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie takie samo, identyczne śniadanie planuję od dawna. Tylko jeszcze z kakaowcem ;D
    Gratuluję ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba zrobiło mi się głupio zrobiło, bo ja od miesiąca z kolei ani jednego dnia bez słodyczy nie miałam. chyba wyrabiam normę za ciebie :D
    śniadanie mistrz, wczoraj specjalnie ciecierzycę kupiłam, bo właśnie banany dojrzały ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, nie ja bez słodyczy nie dałabym rady :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dosłownie przed chwilą kręciłem krem z ciecierzycy ;)
    Owoce jednak rządzą w zupełności :P

    OdpowiedzUsuń
  13. miesiąc bez słodyczy?
    podziwiam! :)
    śniadanie genialne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje napewno wyszlo ci na dobre :) Krem jest swietny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Po co słodycze, skoro teraz jest tyle pysznych owoców;)
    Ja właśnie jak mam ochotę na coś słodkiego to najczęściej sięgam właśnie po banany i gorzką czekoladę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. podziwiam miesiąc bez słodyczy, nie wiem czy bym wytrzymała:)

    OdpowiedzUsuń