Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bananowy tydzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bananowy tydzień. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

60. bananowe zwieńczenie

No i mamy kolejne olimpijskie złota! Nie tylko w skokach narciarskich, ale także w łyżwiarstwie szybkim. Uwierzyć własnym uszom nie mogłam, kiedy gdzieś podczas przygotowywania obiadu dobiegły mnie wrzaski komentatora obwieszczające świetny wynik polskiego panczenisty. Gratulacje, wreszcie możemy być w pełni dumni z naszych reprezentantów!
Dzisiaj ostatnie śniadanie, wieńczące bananowy tydzień. Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w akcji. I choć ominęłam, pierwszy dzień, mam wrażenie, że w pełni wykorzystałam moje bananowe zasoby. A pomysłów mam dużo więcej i na pewno jeszcze do nich wrócę.
pudding bananowo-ricottowy z jogurtem, sosem bananowo-czekoladowym i posypką

Składniki:
- 100 g banana
- 50 g ricotty
- łyżeczka żelatyny
- przyprawy: cynamon, kardamon itp.

Wykonanie:
Banana zblendować, wymieszać z ricottą i przyprawami. Żelatynę rozpuścić w jak najmniejszej ilości gorącej wody i dobrze zmiksować z pozostałymi składnikami. Przelać masę do miseczki (ja wyłożyłam ją folią spożywczą) i odstawić na noc do lodówki. Rano delikatnie wydobyć pudding z miseczki i dowolnie przyozdobić.

sobota, 15 lutego 2014

59. kolejny bananowy tytuł

Tak sobie wymyśliłam, że w tym bananowym tygodniu w tytuł każdego posta będę banana. No i trzymam się tego, niezależnie od braku pomysłów. ;)
Nie mogę się doczekać dzisiejszego konkursu skoków! Zapowiada się wspaniała rywalizacja. Ekscytuję się, tym bardziej, że znowu Polska ma szansę na medal!
kluski kładzione z ricotty i banana, podane z kawałkami banana i cynamonem

Składniki:
- 100 g ricotty
- 50 g banana
- pół jajka
- 30 g mąki

Wykonanie:
Banana rozgnieść widelcem. Dodać pozostałe składniki i dobrze zmiksować. Ciasto nabierać łyżką i wrzucać do bulgoczącej wody. Gotować około 2 minut pod przykryciem, a potem odcedzić, najlepiej na sitku. A na koniec udekorować dowolnymi dodatkami i rozkoszować się delikatnym smakiem. 

piątek, 14 lutego 2014

58. bananowe Walentynki

Jak tam Walentynki? Nie jestem jakąś zagorzałą zwolenniczką tego święta, ale nie mogłam się powstrzymać od uczczenia go czymś pysznym. Życzę Wam dużo miłości. Spędźcie ten dzień z ukochaną osobą lub po prostu z rodziną albo przyjaciółmi. :)
drożdżowe serca z bananowo-cynamonowym nadzieniem

Składniki:
- 150 g mąki
- 60 ml mleka
- 10 g drożdży
- 5 g masła
- 5 g cukru
- szczypta soli
- mały banan 
- cynamon

Wykonanie:
Drożdże wymieszać z łyżeczką mąki, cukrem i lekko podgrzanym mlekiem, odstawić na 15 minut. 
Masło roztopić, dodać resztę składników i zagnieść ciasto, odstawić w ciepłe miejsce na około 1 godzinę. 
Przygotować nadzienie: banana rozgnieść widelcem i doprawić cynamonem.
Podzielić ciasto na dziewięć części. Każdą rozwałkować na placek i postępować zgodnie z załączoną obrazkową instrukcją. ;)
Gotowe serduszka ułożyć na blasze i pozostawić do wyrośnięcia na pół godziny. Przed pieczeniem posmarować rozmąconym z mlekiem jajkiem. Piec 15-20 minut w 180°C.

Słodkie Walentynki 2014

A taką mam kochaną Mamę:

czwartek, 13 lutego 2014

57. i banan na drogę

Wczesna pobudka. Śniadanko od wczoraj przegryzało się w lodówce, więc dzisiaj tylko kilka minut na płycie i można wcinać. Pociąg niebawem odjeżdża, więc pakuję manatki, ubieram się ciepło i wrzucam do kieszeni banana.
bananowa tapioka

środa, 12 lutego 2014

56. bananowy uśmiech

Rano śniadanie, a potem do lekarza. Jak zawsze uzbrojona w cierpliwość, jak zawsze zestresowana. Naprawdę nie cierpię szpitali i nawet w zwykłej poradni czuję się ciężko chora. No a do tego wyniki nienajlepsze. Ech... Ale nic to, na razie zapominam o tym i wkładam na twarz bananowy uśmiech. Co będzie, to się zobaczy na badaniach, a póki co mamy całkiem przyjemny dzień. :)
bananowe naleśniki z twarogiem, plasterkami banana i sosem czekoladowym

Wedle życzeń, załączam przepis:

Składniki:
- 1 mały banan (około 80 g)
- 30 g mąki
- jajko
- 50 ml wody lub mleka

Wykonanie:
Banana zblendować i zmiksować z resztą składników. Smażyć na patelni przesmarowanej oliwą lub olejem, na średnim ogniu. Przy przewracaniu zachować ostrożność - naleśniki muszą być dobrze wysmażone z jednej strony, żeby udało się przerzucić je na drugą.

wtorek, 11 lutego 2014

55. z bananem w tle

Wczoraj słońce świeciło wprost niesłychanie, dzisiaj na dworze szaro, buro i ponuro. W co ta pogoda z nami gra, ja się pytam? Dzisiejsze śniadanie jest czymś, czego już od dawna chciałam spróbować. Tofu w wersji słodkiej to zdecydowanie dobra rzecz. A do tego, z jednodniowym poślizgiem, podłączam się do akcji Natalii. Nie wiem czy starczy mi pomysłów/bananów na cały tydzień, ale postaram się wzbogacić nimi przynajmniej kilka śniadań.
bananowy krem z tofu, podany z kiwi

Cytując pomysłodawczynię akcji: "Chodzi przecież o to, aby zapewnić sobie na cały tydzień banana od ucha do ucha". Dzisiaj misja wypełniona w 100 %. Z uśmiechem ruszam w miasto. :)