"Pójdę na wykład z rachunkowości finansowej na 8:15" postanowiłam wczoraj wieczorem po czym ustawiłam budzik na godzinę 8:30. Nie, nie pomyliłam się, zrobiłam to świadomie. Ale obiecuję, że za tydzień pójdę, na pewno!
Stało się: dziewiętnastodniowa przerwa świąteczna dobiegła końca, czas wracać do pracy. Witajcie koła, zaliczenia, egzaminy. Byle do następnego semestru. Mimo wszystko optymistycznie życzę miłego dnia!