Wczoraj pożyczyłam sandwichmaker, żeby móc w razie nagłej gastrofazy zapewnić gościom, których zaprosiłam na halloweenową imprezę pożywną przekąskę. A dzisiaj postanowiłam go wypróbować. Smacznie było!
tosty z: serem, szynką i ketchupem / masłem orzechowym, bananem i syropem klonowym, banan, gruszka, pomidor, pieczarka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 października 2015
wtorek, 21 lipca 2015
444. zmokłam
Niby przed wyjściem z domu w niebo patrzyłam i niby ładnie było, a jednak jakieś chmury nadciągnęły i deszcz mnie złapał kiedy pedałowałam z dala od domu. W lasku, po którym jeżdżę spustoszenie po niedzielnej nawałnicy - kilka razy musiałam przenosić rower nad lub przeciągać pod zwalonymi drzewami. Przemoczona, upaćkana błotem, oblepiona liśćmi wskoczyłam pod prysznic i jestem jak nowa. Pora na nowe przygody!
kanapki z chrupkiego pieczywa z tuńczykiem / kiełkami i pomidorem / serem i papryką / twarożkiem i szczypiorkiem, jogurt z płatkami sojowymi i poppingiem z amarantusa, porzeczki
kanapki z chrupkiego pieczywa z tuńczykiem / kiełkami i pomidorem / serem i papryką / twarożkiem i szczypiorkiem, jogurt z płatkami sojowymi i poppingiem z amarantusa, porzeczki
sobota, 6 czerwca 2015
415. tańczyć chcę!
Zamiast od rana klepać na klawiaturze pracę licencjacką lepiej pieczołowicie komponować kanapki, prawda? Ale, ale, już się zabieram do pisania, bo w perspektywie weekend poza domem. Dziś wieczorem wesele. Wreszcie się wytańczę! :)
chrupkie pieczywo z: gruszką, serem pleśniowym i orzechem włoskim / twarożkiem i szczypiorkiem / żółtym serem i pomidorem / truskawkami i bazylią / szynką i szparagami / burakiem i tahini
I po co ja to piszę? Kolejny sposób na przeciąganie czasu... Lecę jeszcze po michę truskawek i naprawdę biorę się do licencjatu. Udanego weekendu! :)
chrupkie pieczywo z: gruszką, serem pleśniowym i orzechem włoskim / twarożkiem i szczypiorkiem / żółtym serem i pomidorem / truskawkami i bazylią / szynką i szparagami / burakiem i tahini
I po co ja to piszę? Kolejny sposób na przeciąganie czasu... Lecę jeszcze po michę truskawek i naprawdę biorę się do licencjatu. Udanego weekendu! :)
niedziela, 31 maja 2015
409. ta wytrawna niedziela
Trzeci raz z rzędu niedzielę zaczynam wytrawnym śniadaniem. I nie wiem który już raz zaraz po zjedzeniu zabieram się do roboty. Miłej niedzieli, mniej pracowitej niż moja Wam życzę!
pumpernikiel z szynką i serem żółtym, parówka sojowa z ketchupem, papryka w trzech kolorach, pomidor z bazylią i oliwki nadziewane migdałami
pumpernikiel z szynką i serem żółtym, parówka sojowa z ketchupem, papryka w trzech kolorach, pomidor z bazylią i oliwki nadziewane migdałami
I jeszcze szybciutkie fotopodsumowanie maja:
szaleństwo na placu zabaw; dużo wspólnych posiłków; egzotyczne podróże balkonowe; truskawkowy szał; mknę; odkrywanie własnego miasta; strażnik balkonu; praca licencjacka w toku; jestem kwiatożercą
niedziela, 17 maja 2015
395. ptaszysko
Kupiłyśmy z Mamą plastikowego kruka-odstraszacza i wczoraj zamontowałyśmy go na balkonie. Każda z nas już z trzy razy nabrała się, że to prawdziwy ptak. ;)
parówka sojowa z ketchupem i musztardą, jajko na miękko, chrupkie pieczywo z serem i pomidorem / twarożkiem, kiełkami i rzodkiewką, herbata z prażonym ryżem
parówka sojowa z ketchupem i musztardą, jajko na miękko, chrupkie pieczywo z serem i pomidorem / twarożkiem, kiełkami i rzodkiewką, herbata z prażonym ryżem
wtorek, 12 maja 2015
390. waflowisko
Cieplutko i słonecznie. Oby jak najwięcej było takich dni. :)
wafle ryżowe z dżemem truskawkowym / powidłami śliwkowymi i cynamonem / twarożkiem / miodem i twarożkiem
wafle ryżowe z dżemem truskawkowym / powidłami śliwkowymi i cynamonem / twarożkiem / miodem i twarożkiem
czwartek, 26 lutego 2015
331. zmęczyłam się
Zmęczona jestem. Dobrze, że wieczorem zaczynam weekend. Odpocznę.
chlebek marchewkowy z serem, szynką, sałatą i pomidorem
chlebek marchewkowy z serem, szynką, sałatą i pomidorem
piątek, 6 lutego 2015
319. wrażenie
Zgadnijcie co dziś mam dla odmiany? Tak, to kolejny egzamin! Odnoszę wrażenie, że mam więcej egzaminów niż przedmiotów...
domowy chleb z miodem i orzechami włoskimi / serkiem kakaowym i czekoladą, jogurt z bananem i płatkami czekoladowymi, mandarynka, kawa z mlekiem
domowy chleb z miodem i orzechami włoskimi / serkiem kakaowym i czekoladą, jogurt z bananem i płatkami czekoladowymi, mandarynka, kawa z mlekiem
czwartek, 5 lutego 2015
318. kanapeczki
Oba wczorajsze egzaminy zdane! Nie wiem jakim cudem... To na pewno dzięki Waszym kciukom! Dziękuję. :)
Dziś z samego rana spotkanie z ciastem drożdżowym. Uwielbiam patrzeć, jak chleb niespiesznie rumieni się w piekarniku. A potem zjadać cały bochenek na raz! W wersji mini oczywiście.
mini kanapeczki z: powidłami śliwkowymi i cynamonem, masłem orzechowym, kremem o smaku białej czekolady, twarożkiem, dżemem truskawkowym, masłem migdałowym, masą kajmakową, miodem, serem i chutneyem porzeczkowym
Dziś z samego rana spotkanie z ciastem drożdżowym. Uwielbiam patrzeć, jak chleb niespiesznie rumieni się w piekarniku. A potem zjadać cały bochenek na raz! W wersji mini oczywiście.
mini kanapeczki z: powidłami śliwkowymi i cynamonem, masłem orzechowym, kremem o smaku białej czekolady, twarożkiem, dżemem truskawkowym, masłem migdałowym, masą kajmakową, miodem, serem i chutneyem porzeczkowym
piątek, 23 stycznia 2015
306. maczam
Pierwsze zaliczenia za mną. Oby zaliczone. Dzisiaj dzień relaksu. Wieczorem spotkanie ze znajomymi.
kanapki z żółtym serem, pastą kawiorową, plasterki ogórka i kakao
W sadze kryminalnej Camilli Läckberg jest bohater, którego ulubionym przysmakiem są takie właśnie kanapki maczane w... czekoladzie. Kiedy w ósmej z kolei książce o tym przeczytałam, postanowiłam wypróbować. I wiecie co? To jest naprawdę dobre! :)
kanapki z żółtym serem, pastą kawiorową, plasterki ogórka i kakao
środa, 21 stycznia 2015
304. wcale nie są czerwone
Kupiłam czerwone pomarańcze, które wcale nie są czerwone. Czuję się oszukana... Ale niezależnie od koloru pomarańcz, śniadanie było przepyszne. A w towarzystwie smakowało podwójnie.
tosty francuskie z chleba żytniego z pomarańczą, ricottą, suszonymi figami i miodem
tosty francuskie z chleba żytniego z pomarańczą, ricottą, suszonymi figami i miodem
wtorek, 14 października 2014
222. trzy kremy i dżem
W październiku o 23:00 wracać do domu spacerkiem i pod drodze zrzucać sweterek, bo za ciepło - bezcenne. :)
wafle ryżowe z kajmakiem / kremem czekoladowym / kremem piernikowym, kleik ryżowy z serkiem wiejskim i dżemem truskawkowym
wafle ryżowe z kajmakiem / kremem czekoladowym / kremem piernikowym, kleik ryżowy z serkiem wiejskim i dżemem truskawkowym
poniedziałek, 13 października 2014
221. radość
Taka mnie z rana naszła ochota na croissanta, że po prostu musiałam po niego do Lidla podjechać. I teraz mam croissanta na twarzy. :)
Wiele jest rzeczy, które mi radość sprawiają, gdybym miała wymienić każdą z nich, pewnie by mi miejsca zabrakło na dysku, więc rzucę tylko kilka, które akurat do głowy mi przychodzą:
- mój koń - już od 2005 roku (od 2012 oficjalnie mój) wywołuje uśmiech na mojej twarzy,
- słońce - im mocniej świeci tym bardziej się raduję,
- podróże - małe i duże, z dużą dawką zwiedzania, spacerowania, odkrywania,
- gotowanie, pieczenie, smażenie i oczywiście jedzenie,
- przyjaciele - spotkania, rozmowy, oglądanie głupich horrorów, nocne kąpiele w jeziorze, trzymanie się za ręce, wzajemne pocieszanie się, strojenie głupich min itp. itd.
- poranki - naprawdę lubię wstawać wcześnie, słuchać jak miasto śpi, patrzeć jak słońce wyłania się zza horyzontu, leniwie się przeciągnąć, przygotować śniadanie, zaparzyć kawę…
- prezenty - dawanie i otrzymywanie, uwielbiam robić i dostawać niespodzianki,
- bakłażany - nie umiem tego wyjaśnić, ale zawsze, gdy je widzę uśmiech mi się na twarzy pojawia,
- blogowanie - dzielenie się śniadaniami, czytanie i pisanie opinii, inspiracje.
croissant maślany z serem i szynką, jajko na miękko, pomarańcza, truskawki, winogrona, maślanka i zielona herbata
***
Trzeci tydzień akcji "Październik w słowach" się zaczyna, trzeci post publikuję. Tym razem tematem jest RADOŚĆ.
- mój koń - już od 2005 roku (od 2012 oficjalnie mój) wywołuje uśmiech na mojej twarzy,
- słońce - im mocniej świeci tym bardziej się raduję,
- podróże - małe i duże, z dużą dawką zwiedzania, spacerowania, odkrywania,
- gotowanie, pieczenie, smażenie i oczywiście jedzenie,
- przyjaciele - spotkania, rozmowy, oglądanie głupich horrorów, nocne kąpiele w jeziorze, trzymanie się za ręce, wzajemne pocieszanie się, strojenie głupich min itp. itd.
- poranki - naprawdę lubię wstawać wcześnie, słuchać jak miasto śpi, patrzeć jak słońce wyłania się zza horyzontu, leniwie się przeciągnąć, przygotować śniadanie, zaparzyć kawę…
- prezenty - dawanie i otrzymywanie, uwielbiam robić i dostawać niespodzianki,
- bakłażany - nie umiem tego wyjaśnić, ale zawsze, gdy je widzę uśmiech mi się na twarzy pojawia,
- blogowanie - dzielenie się śniadaniami, czytanie i pisanie opinii, inspiracje.
moja radosna twórczość w kalendarzu
A poza tym… małe chwile. Wiele razy już wspominałam, że choć naturę mam raczej pesymistyczną (naprawdę!) pracuję nad sobą i staram się na świat patrzeć z optymizmem. Od dłuższego czasu uskuteczniam pozytywne myślenie i uważam, że idzie mi całkiem nieźle. Dlatego każdego dnia, nawet jeśli wszystko idzie nie tak, znajduję przynajmniej jedną rzecz, która sprawiła mi radość. I dlatego związane z poruszonym dziś tematem zadanie specjalne nie sprawi mi żadnych trudności.
Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY
A poza tym… małe chwile. Wiele razy już wspominałam, że choć naturę mam raczej pesymistyczną (naprawdę!) pracuję nad sobą i staram się na świat patrzeć z optymizmem. Od dłuższego czasu uskuteczniam pozytywne myślenie i uważam, że idzie mi całkiem nieźle. Dlatego każdego dnia, nawet jeśli wszystko idzie nie tak, znajduję przynajmniej jedną rzecz, która sprawiła mi radość. I dlatego związane z poruszonym dziś tematem zadanie specjalne nie sprawi mi żadnych trudności.
Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY
Rozliczycie mnie z niego w niedzielę. :)
sobota, 28 czerwca 2014
179. chora
Jednak się pochorowałam. Wydawało się, że będzie dobrze, ale niestety dzisiaj nie robię nic prócz smarkania i wydobywania z gardła dziwnych dźwięków. Wszystko przez te zmiany pogody: zimno/ciepło, pada/grzeje, wieje/duszno, a organizm wariuje. Na domiar złego, wbrew przeświadczeniu, że sen najlepiej leczy, znowu obudziłam się o 7:00. Cóż biedna miałam robić? Poszłam do kuchni i wykorzystałam kolejną porcyjkę drożdży.
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao
środa, 25 czerwca 2014
176. promienie o poranku
Pobudka o 6:00, a za oknem słońce! Wprawdzie niebo całe z chmurach, ale nawet te kilka promieni złapane o poranku cieszy. Dni znowu zaczynają się skracać, więc trzeba z nich korzystać!
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, pomidorem i bazylią
Jak kupię drożdże to potem szkoda mi resztkę wyrzucać i zaczynam piec jak szalona. Rogal wczorajszy, jeden jedyny się ostał.
Składniki:
- 300 g mąki
- 15 g drożdży
- 120 ml mleka
- 45 g masła
- jajko
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
- mak do posypania
Wykonanie:
Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem, łyżką mąki i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Masło roztopić i ostudzić. Jajko rozbić i odłożyć odrobinę do glazury. Wszystkie składniki oprócz maku połączyć z rozczynem i dobrze zagnieść. Odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Ponownie wyrobić i podzielić na 6 części. Każdą z nich rozwałkować, uformować w wydłużony trójkąt i luźno zwinąć - od podstawy do wierzchołka. Odstawić na 30 minut, a potem posmarować rogale jajkiem rozmąconym z mlekiem i obficie posypać makiem. Piec 15-20 minut w 180°C przy włączonym termoobiegu.
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, pomidorem i bazylią
Jak kupię drożdże to potem szkoda mi resztkę wyrzucać i zaczynam piec jak szalona. Rogal wczorajszy, jeden jedyny się ostał.
Składniki:
- 300 g mąki
- 15 g drożdży
- 120 ml mleka
- 45 g masła
- jajko
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
- mak do posypania
Wykonanie:
Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem, łyżką mąki i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Masło roztopić i ostudzić. Jajko rozbić i odłożyć odrobinę do glazury. Wszystkie składniki oprócz maku połączyć z rozczynem i dobrze zagnieść. Odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Ponownie wyrobić i podzielić na 6 części. Każdą z nich rozwałkować, uformować w wydłużony trójkąt i luźno zwinąć - od podstawy do wierzchołka. Odstawić na 30 minut, a potem posmarować rogale jajkiem rozmąconym z mlekiem i obficie posypać makiem. Piec 15-20 minut w 180°C przy włączonym termoobiegu.
niedziela, 13 kwietnia 2014
116. fasolowo
Dzisiaj urodziny Mamy, więc wstaję wcześnie i piekę fasolowe babeczki. Kiedy już wyjdą z piekarnika, cieplutkie i mięciutkie, robię z nich kanapki. Zaparzam herbatę, stawiam na stole żółte tulipany i czekam aż pojawi się dzisiejsza jubilatka. Wszystkiego najlepszego, Mamo.
kanapki z bułeczek fasolowych
Składniki:
- 250 g ugotowanej fasoli (około 110 g suchej)
- 3 jajka
- łyżeczka soli
- dowolne przyprawy (u mnie lubczyk)
Wykonanie:
Fasolę zblendować i zmiksować z resztą składników. Przelać masę do foremek na muffiny (około 8 sztuk). Piec 25 minut w 190 °C przy włączonym termoobiegu.
*Lubię sprawiać radość innym.*
kanapki z bułeczek fasolowych
Składniki:
- 250 g ugotowanej fasoli (około 110 g suchej)
- 3 jajka
- łyżeczka soli
- dowolne przyprawy (u mnie lubczyk)
Wykonanie:
Fasolę zblendować i zmiksować z resztą składników. Przelać masę do foremek na muffiny (około 8 sztuk). Piec 25 minut w 190 °C przy włączonym termoobiegu.
*Lubię sprawiać radość innym.*
Subskrybuj:
Posty (Atom)



