Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

488. pożyczyłam

 Wczoraj pożyczyłam sandwichmaker, żeby móc w razie nagłej gastrofazy zapewnić gościom, których zaprosiłam na halloweenową imprezę pożywną przekąskę. A dzisiaj postanowiłam go wypróbować. Smacznie było!
tosty z: serem, szynką i ketchupem / masłem orzechowym, bananem i syropem klonowym, banan, gruszka, pomidor, pieczarka

wtorek, 21 lipca 2015

444. zmokłam

Niby przed wyjściem z domu w niebo patrzyłam i niby ładnie było, a jednak jakieś chmury nadciągnęły i deszcz mnie złapał kiedy pedałowałam z dala od domu. W lasku, po którym jeżdżę spustoszenie po niedzielnej nawałnicy - kilka razy musiałam przenosić rower nad lub przeciągać pod zwalonymi drzewami. Przemoczona, upaćkana błotem, oblepiona liśćmi wskoczyłam pod prysznic i jestem jak nowa. Pora na nowe przygody!
kanapki z chrupkiego pieczywa z tuńczykiem / kiełkami i pomidorem / serem i papryką / twarożkiem i szczypiorkiem, jogurt z płatkami sojowymi i poppingiem z amarantusa, porzeczki

sobota, 6 czerwca 2015

415. tańczyć chcę!

Zamiast od rana klepać na klawiaturze pracę licencjacką lepiej pieczołowicie komponować kanapki, prawda? Ale, ale, już się zabieram do pisania, bo w perspektywie weekend poza domem. Dziś wieczorem wesele. Wreszcie się wytańczę! :)
chrupkie pieczywo z: gruszką, serem pleśniowym i orzechem włoskim / twarożkiem i szczypiorkiem / żółtym serem i pomidorem / truskawkami i bazylią / szynką i szparagami / burakiem i tahini

I po co ja to piszę? Kolejny sposób na przeciąganie czasu... Lecę jeszcze po michę truskawek i naprawdę biorę się do licencjatu. Udanego weekendu! :)

niedziela, 31 maja 2015

409. ta wytrawna niedziela

Trzeci raz z rzędu niedzielę zaczynam wytrawnym śniadaniem. I nie wiem który już raz zaraz po zjedzeniu zabieram się do roboty. Miłej niedzieli, mniej pracowitej niż moja Wam życzę!
pumpernikiel z szynką i serem żółtym, parówka sojowa z ketchupem, papryka w trzech kolorach, pomidor z bazylią i oliwki nadziewane migdałami

I jeszcze szybciutkie fotopodsumowanie maja:
szaleństwo na placu zabaw; dużo wspólnych posiłków; egzotyczne podróże balkonowe; truskawkowy szał; mknę; odkrywanie własnego miasta; strażnik balkonu; praca licencjacka w toku; jestem kwiatożercą

niedziela, 17 maja 2015

395. ptaszysko

Kupiłyśmy z Mamą plastikowego kruka-odstraszacza i wczoraj zamontowałyśmy go na balkonie. Każda z nas już z trzy razy nabrała się, że to prawdziwy ptak. ;)
parówka sojowa z ketchupem i musztardą, jajko na miękko, chrupkie pieczywo z serem i pomidorem / twarożkiem, kiełkami i rzodkiewką, herbata z prażonym ryżem

wtorek, 12 maja 2015

390. waflowisko

Cieplutko i słonecznie. Oby jak najwięcej było takich dni. :)
wafle ryżowe z dżemem truskawkowym / powidłami śliwkowymi i cynamonem / twarożkiem / miodem i twarożkiem

czwartek, 26 lutego 2015

331. zmęczyłam się

Zmęczona jestem. Dobrze, że wieczorem zaczynam weekend. Odpocznę.
chlebek marchewkowy z serem, szynką, sałatą i pomidorem

piątek, 6 lutego 2015

319. wrażenie

Zgadnijcie co dziś mam dla odmiany? Tak, to kolejny egzamin! Odnoszę wrażenie, że mam więcej egzaminów niż przedmiotów...
domowy chleb z miodem i orzechami włoskimi / serkiem kakaowym i czekoladą, jogurt z bananem i płatkami czekoladowymi, mandarynka, kawa z mlekiem

czwartek, 5 lutego 2015

318. kanapeczki

Oba wczorajsze egzaminy zdane! Nie wiem jakim cudem... To na pewno dzięki Waszym kciukom! Dziękuję. :)
Dziś z samego rana spotkanie z ciastem drożdżowym. Uwielbiam patrzeć, jak chleb niespiesznie rumieni się w piekarniku. A potem zjadać cały bochenek na raz! W wersji mini oczywiście.
mini kanapeczki z: powidłami śliwkowymi i cynamonem, masłem orzechowym, kremem o smaku białej czekolady, twarożkiem, dżemem truskawkowym, masłem migdałowym, masą kajmakową, miodem, serem i chutneyem porzeczkowym

piątek, 23 stycznia 2015

306. maczam

Pierwsze zaliczenia za mną. Oby zaliczone. Dzisiaj dzień relaksu. Wieczorem spotkanie ze znajomymi.
kanapki z żółtym serem, pastą kawiorową, plasterki ogórka i kakao

W sadze kryminalnej Camilli Läckberg jest bohater, którego ulubionym przysmakiem są takie właśnie kanapki maczane w... czekoladzie. Kiedy w ósmej z kolei książce o tym przeczytałam, postanowiłam wypróbować. I wiecie co? To jest naprawdę dobre! :)

środa, 21 stycznia 2015

304. wcale nie są czerwone

Kupiłam czerwone pomarańcze, które wcale nie są czerwone. Czuję się oszukana... Ale niezależnie od koloru pomarańcz, śniadanie było przepyszne. A w towarzystwie smakowało podwójnie.
tosty francuskie z chleba żytniego z pomarańczą, ricottą, suszonymi figami i miodem

wtorek, 14 października 2014

222. trzy kremy i dżem

W październiku o 23:00 wracać do domu spacerkiem i pod drodze zrzucać sweterek, bo za ciepło - bezcenne. :)
wafle ryżowe z kajmakiem / kremem czekoladowym / kremem piernikowym, kleik ryżowy z serkiem wiejskim i dżemem truskawkowym

poniedziałek, 13 października 2014

221. radość

Taka mnie z rana naszła ochota na croissanta, że po prostu musiałam po niego do Lidla podjechać. I teraz mam croissanta na twarzy. :)
croissant maślany z serem i szynką, jajko na miękko, pomarańcza, truskawki, winogrona, maślanka i zielona herbata

***

Trzeci tydzień akcji "Październik w słowach" się zaczyna, trzeci post publikuję. Tym razem tematem jest RADOŚĆ.

Wiele jest rzeczy, które mi radość sprawiają, gdybym miała wymienić każdą z nich, pewnie by mi miejsca zabrakło na dysku, więc rzucę tylko kilka, które akurat do głowy mi przychodzą:
- mój koń - już od 2005 roku (od 2012 oficjalnie mój) wywołuje uśmiech na mojej twarzy,
- słońce - im mocniej świeci tym bardziej się raduję,
- podróże - małe i duże, z dużą dawką zwiedzania, spacerowania, odkrywania,
- gotowanie, pieczenie, smażenie i oczywiście jedzenie,
- przyjaciele - spotkania, rozmowy, oglądanie głupich horrorów, nocne kąpiele w jeziorze, trzymanie się za ręce, wzajemne pocieszanie się, strojenie głupich min itp. itd.
- poranki - naprawdę lubię wstawać wcześnie, słuchać jak miasto śpi, patrzeć jak słońce wyłania się zza horyzontu, leniwie się przeciągnąć, przygotować śniadanie, zaparzyć kawę…
- prezenty - dawanie i otrzymywanie, uwielbiam robić i dostawać niespodzianki,
- bakłażany - nie umiem tego wyjaśnić, ale zawsze, gdy je widzę uśmiech mi się na twarzy pojawia,
- blogowanie - dzielenie się śniadaniami, czytanie i pisanie opinii, inspiracje.
moja radosna twórczość w kalendarzu

A poza tym… małe chwile. Wiele razy już wspominałam, że choć naturę mam raczej pesymistyczną (naprawdę!) pracuję nad sobą i staram się na świat patrzeć z optymizmem. Od dłuższego czasu uskuteczniam pozytywne myślenie i uważam, że idzie mi całkiem nieźle. Dlatego każdego dnia, nawet jeśli wszystko idzie nie tak, znajduję przynajmniej jedną rzecz, która sprawiła mi radość. I dlatego związane z poruszonym dziś tematem zadanie specjalne nie sprawi mi żadnych trudności.

Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY
Rozliczycie mnie z niego w niedzielę. :)

sobota, 28 czerwca 2014

179. chora

Jednak się pochorowałam. Wydawało się, że będzie dobrze, ale niestety dzisiaj nie robię nic prócz smarkania i wydobywania z gardła dziwnych dźwięków. Wszystko przez te zmiany pogody: zimno/ciepło, pada/grzeje, wieje/duszno, a organizm wariuje. Na domiar złego, wbrew przeświadczeniu, że sen najlepiej leczy, znowu obudziłam się o 7:00. Cóż biedna miałam robić? Poszłam do kuchni i wykorzystałam kolejną porcyjkę drożdży.
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, szynką z kurczaka, pomidorem, papryką; kakao

środa, 25 czerwca 2014

176. promienie o poranku

Pobudka o 6:00, a za oknem słońce! Wprawdzie niebo całe z chmurach, ale nawet te kilka promieni złapane o poranku cieszy. Dni znowu zaczynają się skracać, więc trzeba z nich korzystać!
rogal drożdżowy z makiem z serem cheddar, pomidorem i bazylią

Jak kupię drożdże to potem szkoda mi resztkę wyrzucać i zaczynam piec jak szalona. Rogal wczorajszy, jeden jedyny się ostał.

Składniki:
- 300 g mąki
- 15 g drożdży
- 120 ml mleka
- 45 g masła
- jajko
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
- mak do posypania

Wykonanie:
Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem, łyżką mąki i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Masło roztopić i ostudzić. Jajko rozbić i odłożyć odrobinę do glazury. Wszystkie składniki oprócz maku połączyć z rozczynem i dobrze zagnieść. Odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Ponownie wyrobić i podzielić na 6 części. Każdą z nich rozwałkować, uformować w wydłużony trójkąt i luźno zwinąć - od  podstawy do wierzchołka. Odstawić na 30 minut, a potem posmarować rogale jajkiem rozmąconym z mlekiem i obficie posypać makiem. Piec 15-20 minut w 180°C przy włączonym termoobiegu.

niedziela, 13 kwietnia 2014

116. fasolowo

Dzisiaj urodziny Mamy, więc wstaję wcześnie i piekę fasolowe babeczki. Kiedy już wyjdą z piekarnika, cieplutkie i mięciutkie, robię z nich kanapki. Zaparzam herbatę, stawiam na stole żółte tulipany i czekam aż pojawi się dzisiejsza jubilatka. Wszystkiego najlepszego, Mamo.
kanapki z bułeczek fasolowych

Składniki:
- 250 g ugotowanej fasoli (około 110 g suchej)
- 3 jajka
- łyżeczka soli
- dowolne przyprawy (u mnie lubczyk)

Wykonanie:
Fasolę zblendować i zmiksować z resztą składników. Przelać masę do foremek na muffiny (około 8 sztuk). Piec 25 minut w 190 °C przy włączonym termoobiegu.

*Lubię sprawiać radość innym.*