Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 października 2015

489. niedbale

Niby niedbale nałożone do miseczki, a jednak bardzo mi się spodobało. No i smakowało wspaniale.
Dziś wieczorem idę się odchamić do teatru. A do wieczora sprzątanie i inne przygotowania do imprezy.
Miłego dnia! :)
otręby na mleku z ubitym białkiem, bananem, figą, twarogiem i kajmakiem

sobota, 16 maja 2015

394. ostrzeżenie przed mrozem

Kiedy wczoraj sprawdzałam pogodę na dziś takie właśnie ostrzeżenie wyświetliło się dla mojego województwa. Czy to żart? Pogoda za oknem piękna, więc niebawem sprawdzę cóż tam się dzieje.
Czy wszyscy maturzyści już po egzaminach?
zapiekana otrębianka nadziana jagodami i jogurtem naturalnym, posypana płatkami migdałów

czwartek, 14 maja 2015

392. gruszkojabłko

Mój Dziadek dzisiaj wychodzi ze szpitala. Trzy tygodnie tam spędził, z czego dwa w oczekiwaniu na operację. Cieszę się, choć wiem, że będzie potrzebne jeszcze więcej zaangażowania z mojej i Mamy strony. Damy radę.
otręby owsiane na mleku z jabłkiem i gruszką

poniedziałek, 3 listopada 2014

241. kupić płatki owsiane

Poczułam ochotę na taki miseczkowy wypas. A że płatki owsiane się skończyły (jak to się mogło stać?), zastąpiłam je otrębami. I wyszło pysznie.
otręby orkiszowe gotowane na mleku z tartą marchewką, jabłkiem, siemieniem lnianym, jabłkiem suszonym, płatkami migdałów, morwą białą suszoną, jogurtem naturalnym i miodem z czarnego dębu

wtorek, 27 maja 2014

149. kciuki potrzebne

Jeśli nie macie zajętych rąk to proszę trzymajcie kciuki!
otręby z tartą marchewką na mleku podane z orzechami laskowymi, płatkami z kasztanów i suszonymi morelami

*Ponadrabiam towarzyskie (i blogowe) zaległości.*

środa, 23 kwietnia 2014

122. flak

Napompowałam kółka w rowerze, ubrałam się w legginsy i wygodną koszulkę, spakowałam butelkę wody, zapięcie, okulary przeciwsłoneczne, odkluczyłam drzwi, chwyciłam rower i... flak! No przecież pompowałam! No więc zrobiłam to jeszcze raz, poczekałam i znowu flak! No i z jazdy nici. Musiałam się zadowolić spacerem, owszem, przyjemnym, ale już się nastawiłam na rowerowanie. Najgorsze jest to, że nie wiem, jak się zabrać za wymianę dętki teraz, bo nigdy tego nie robiłam! :)
budyń waniliowy z otrębami owsianymi, jogurtem naturalnym, bananem, gruszką, mini biszkoptami, kremem kasztanowym i wiórkami białej czekolady

*Jestem bardzo tolerancyjna.*

poniedziałek, 10 lutego 2014

54. bardzo pozytywnie

A czemu tak bardzo? Ponieważ:
- spędziłam cudowny weekend z przyjaciółmi,
- Kamil Stoch zdobył olimpijskie złoto,
- niespodziewanie zdałam egzamin, którego nie miałam prawa zdać!
To te najważniejsze wydarzenie, ale mogłabym tę listę rozbudować, tylko że pogoda jest zbyt cudowna i chyba jednak wolę spędzić trochę czasu na dworze. Dzielę się z Wami pozytywną energią i znikam. Życie jest piękne! :)
placki marchewkowo-otrębowe z jogurtem bałkańskim, malinami i jeżynami

niedziela, 26 stycznia 2014

41. królewskie pożegnanie

Pierwsza spadła już jakiś tydzień temu. Potem codziennie spadało po jednej. W środę i czwartek spadły po dwie, a w piątek trzy. Sobota była swoistym apogeum - bombki spadały jedna za drugą. W związku z tym zapadła decyzja: czas rozebrać choinkę. Zabrało to sporo czasu - na szczęście nie tego wolnego, a tego przeznaczonego na naukę. ;) Przy okazji zdjęłam także wszystkie pozostałe świąteczne ozdoby. Także wczoraj oficjalnie pożegnałam się ze świątecznym okresem.
"Kto by się uczył, skoro można piec ciasto." - Oia, Twój wczorajszy komentarz stał się moją życiową maksymą. ;)
otręby z tartą marchewką, kakao i płatkami Chocapick, gotowane na mleku, nadziane Philadelphią Milka, podane z winogronami, orzechami laskowymi i czekoladą Milka.

A Wy macie jeszcze choinkę w domu?

środa, 22 stycznia 2014

37. czasami tak

Wczoraj wieczorem poszłyśmy z Mamą odkuć samochód z lodu. Zabrało nam to przeszło godzinę, ale udało się. Wróciłyśmy zziębnięte, ale po wypiciu herbaty wydawało się, że wszystko jest dobrze. Tymczasem dzisiaj czuję się kiepsko. W zasadzie to taki stan przedprzeziębieniowy, ale do tego brzuch mnie boli i w ogóle taka trochę rozbita jestem. Także dzisiaj śniadanie mega proste, papkowate, rozgrzewające, bo to jedyne, co mam ochotę przełknąć. A wygląd śniadania podkręciłam miseczką.
otręby na mleku z tartą marchewką, cynamonem i imbirem

Hu-hu-ha hu-hu-ha nasza zima zła. A dziś Dzień Dziadka.

sobota, 18 stycznia 2014

33. mój pierwszy raz

Dzisiaj zaliczyłam mój pierwszy raz z... tartym jabłkiem. To bardzo dziwne, że jako śniadaniowa kreatorka jeszcze nigdy nie wpakowałam do miseczki tartego jabłka. Ale wreszcie nadszedł ten dzień i zdecydowanie będę to doświadczenie powtarzać.
Oczywiście na noc u przyjaciółki zostałam, a do tego wpadł do nas jeszcze od pół roku niewidziany kolega. Także znowu masa śmiechu, rozmów, wygłupów. W sumie to położyłam się spać chyba o 5:30. I to chyba jest świetne rozwiązanie problemu dręczącej mnie ostatnimi czasy bezsenności.
Plany na dziś: obijam się, oglądam skoki narciarskie, robię obiad, odwiedzam Dziadków, przeglądam notatki i zaczynam się uczyć (taa jasne).
Odpowiedzi na pytania z LBA pojawią się jutro. Miłej soboty!
otręby owsiane na mleku i tartym jabłku z rodzynkami, twarożkiem, miodem i cynamonem