czwartek, 2 stycznia 2014

19. witam w 2014

Z jednodniowym poślizgiem, ale witam. Sylwester bardzo udany - do czasu. Spędziłam go z przyjaciółką i wcale nie żałuję, że nie poszłam na żadną imprezę. Było dużo śmiechu, rozmów, muzyki. O północy, z butelką szampana, wyszłyśmy na dwór pooglądać fajerwerki. Niestety, o własnych siłach do domu nie wróciłam. Za dużo mieszania wszelkiego rodzaju napojów alkoholowych sprawiło, że urwał mi się film. Bardzo tego żałuję i przykro mi, bo jestem pewna, że zawiodłam przyjaciółkę. W dodatku Ona też nie czuła się najlepiej. W efekcie cały wczorajszy dzień przesiedziałyśmy pod kołdrą w moim łóżku oglądając co popadnie w telewizji. Cóż, mamy nauczkę. Alkohol to podstępna bestia.
sałatka sylwestrowa (ryż, kurczak, kukurydza, orzechy włoskie, ananas, curry)
Na koniec coś odnośnie do noworocznych postanowień: 
Gdy byłam mała, Mama kupowała mi komiks "Garfield". Bardzo żałuję, że już nie wychodzi. To, co teraz można zobaczyć w kinie to tylko żałosna imitacja zupełnie pozbawiona tego wyjątkowego humoru charakteryzującego oryginalnego, komiksowego Garfielda. Jeżeli ktoś ma dostęp - gorąco polecam!

12 komentarzy:

  1. ojojojjj zdecydowanie alkohol to zło :)
    ale już po i wszystko wraca do normy. a przyjaciółka przecież zrozumie, dopiero po fakcie człowiek jest dużo mądrzejszy :)
    takie sałatki uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Z alkoholem nie ma zartow
    Ta salatka wyglada smakowicie
    Podoba mi sie twoje tlo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna... Jak to dobrze, że ja nienawidzę alkoholu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już teraz też go nie lubię. ;)

      Usuń
  4. Też jestem fanką Garfielda : )

    OdpowiedzUsuń
  5. grunt, to z własnych błędów wyciągać wnioski i ich nie powtarzać, same błędy nie są złe :)
    ja również lubię komiksową wersję Garfielda. widziałam kiedyś wersję na cartoon network (oglądając z młodszą kuzynką) i po prostu wyszłam, bo nic to z tym oryginalnym poczuciem humoru wspólnego nie miało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Garfield <3333
    Uwielbiam tego kocura .
    A no a alkoholem tak bywa ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry
    Niestety nie znalazłam na stronie adresu e-mail.
    Proszę o kontakt na: kontakt@blog-media.pl
    Chiałabym przedstwić informacje na temat możliwości współpracy.
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przejmuj się, będziecie fajnie wspominać tego Sylwestra, zobaczysz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przeginaj z tym alkoholem, bo źle się to dla Ciebie skończy ;) Mimo wszystko fajnie, że Sylwester się udał.
    Lubię sałatki z ananasem - są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż, stało się, tego nie zmienisz, wyciągnij wnioski, przeproś przyjaciółkę, ucz się na błędach :) Ważne, że pomimo urwanego filmu obie jakoś dotarłyście bezpiecznie do domu.
    Sałatka wygląda ładnie :) Wieki nie jadłam kurczaka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy robi czasem jakiś błąd.. Ważne, żeby wyciągnąć wnioski :)
    A ta sałatka wygląda mega apetycznie!

    OdpowiedzUsuń