poniedziałek, 1 grudnia 2014

265. list do...

No to zaczynamy odliczanie do Świąt!
zapiekanka z ciasta filo z ricottą i bananem posypana pistacjami i białą czekoladą

***

"Grudzień w słowach" to projekt Różowej Klary, do którego postanowiłam się przyłączyć. Mam nadzieję, że udział w nim pozwoli mi na kilka chwil wytchnienia podczas przedświątecznej gorączki.
Temat pierwszy: LIST DO... siebie 
I choć postanowiłam napisać sama do siebie, zachęcam wszystkich do przeczytania. :)

Droga Julio!
Nadszedł grudzień, niosąc z sobą zapowiedź zimy. Poranki będą coraz krótsze i zimniejsze. Budzik będzie wyrywał ze snu i kazał opuścić ciepłe legowisko, żeby zmierzyć się z mroźnym oddechem na zewnątrz. Dlatego przed opuszczeniem mieszkania zadbaj koniecznie o to, by rozgrzać się śniadaniem. I nie zapomnij o uśmiechu, który pomoże wywołać Ci czekoladka z kalendarza adwentowego. Spójrz, znowu o jeden dzień bliżej do Świąt! Wokół z dnia na dzień coraz więcej świątecznych dekoracji, świątecznych piosenek, zapachu mandarynek i pierniczków. Ciesz tym swoje oczy, uszy i usta, ale nie zapominaj, że prawdziwa magia Świąt kryje się wewnątrz Ciebie (wewnątrz każdego człowieka). Pomimo zabiegania postaraj się znaleźć w grudniu kilka chwil dla siebie i kilka dla innych. Dziel radość z innymi i wykorzystaj czas świątecznych przygotowań jak tylko się da. Następny grudzień przecież dopiero za rok. Trzymaj się ciepło!
Julia

24 komentarze:

  1. Jak tu świątecznie się zrobiło ;)
    Cudownie! A projekt bardzo mi się podoba,świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się nowy wygląd bloga a i list rewelacja ;) Ja również dołączyłam do projektu ale zapisuje go w pamiętniku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna świąteczna odsłona bloga :D
    Szczerze to nigdy nie jadłyśmy ciasta filo... Czy smakuje podobnie do ciasta francuskiego? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ świąteczny cudny klimat, aż z przyjemnością się tutaj wchodzi:3 nie mogę się napatrzeć na to tło haha:>
    ciasto przypomniało mi baklavę.. a list o zmniejszeniu pośpiechu..

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie piszesz :)
    dla mnie święta są przede wszystkm czasem by spędzić je spokojnie ze wszystkimi bliskimi osobami by cieszyć się sobą

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym śniadaniem absolutnie mnie kupiłaś. Wspaniałe, choć smak ciasta filo mogę jedynie sobie wyobrazić.
    List jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak pięknie świątecznie masz na blogu <3
    a list pięknie napisany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się dzisiaj rozpieszczałaś! :) Porywam talerz z całą zawartością :)
    Cudowny ten list! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to napisałaś ;)
    A ciasto pierwszorzedne. Cos jak baklava?

    OdpowiedzUsuń
  10. niesamowicie ci zazdroszczę takiego śniadania *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale tutaj się zrobiło świątecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny ten list, od razu maluję mi się uśmiech na ustach, gdy go czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapiekanka wygląda bardzo smacznie:) ja jeszcze nie czuję atmosfery świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta zapiekanka... na sam widok robię się głodna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny list!:) A wygląd bloga jest fantastyczny, aż chyba zainspirowana tobą też zmienię tło na bardziej świąteczne:D

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja, niczym reszta, zatrajkoczę, że list jest zaiste fajny, rozchmurza tak ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo klimatycznie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi sie grudzien w słowach :) I takie pyszne sniadanie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny list, milo sie go czytalo :D
    A zapiekanka przypomnialas mi jak pysznie smakuje banan z ricotta :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny list! Warto do niego wracać w dniach, w których coś nam nie wychodzi. Rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  21. List do siebie to wspaniały pomysł, ponieważ tak naprawdę mało czasu poświęcamy na rozmowę z samym sobą, a trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niezwykła interpretacja! Podoba mi się, chyba sama sobie napiszę taki ciepły i miły list.

    OdpowiedzUsuń