czwartek, 21 maja 2015

399. chrup chrup

Pogodo co robisz? Pogodo przestań. Słońca żądam i wymagam. Pracowity dzień się szykuje.
jogurtowe płatki ryżowe z musem rabarbarowo-jabłkowo-cynamonowym i suszoną próżniową miechunką

Lubicie suszone owoce? A próbowaliście tych suszonych próżniowo? Kosztują niemało, ale smakują wspaniale i fajnie chrupią, a jak się trochę potrenuje siłę woli to można nie zjeść całej paczki naraz. ;)

16 komentarzy:

  1. Chru, chrup jest smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z podobnymi postulatami wychodzę naprzeciw pogodzie, ale z marnym skutkiem no ;_;
    o kurcze, nie spotkałam się chyba jeszcze z taką technologia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szarlotka w wersji śniadaniowej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. moja silna wola jest słaba, więc obawiam sie, że byłby to u mnie baaardzo drogi posiłek na raz... haha :P ale wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  5. ten muss *.*
    też narzekam na pogodę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzieś Ty te owoce upolowała? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam okazji spróbować takich owoców, ale te klasyczne suszone uwielbiam, szczególnie morele i żurawinę!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śniadanie, że aż mi mowę odebrało!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię takie owoce. A jeszcze bardziej uwielbiam połączenie rabarbaru z jabłkiem. <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta miechunka wygląda świetnie, jestem szalenie ciekawa jej smaku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o takich owocach! Kurcze, chyba sprawię na dzień dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię liofilizowane owoce! :) Ostatnio zakochałam się w takim agreście ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, jakie to śniadanie musiało być dobre! <3 Jadłam suszone próżniowo, ale z tej firmy to tylko banany. ;)

    OdpowiedzUsuń