wtorek, 7 kwietnia 2015

359. przesadziłam

Zdecydowanie przesadziłam z jedzeniem w te Święta. Po ponad miesiącu bez słodyczy kawałek przesłodkiego ciasta przewrócił mi w głowie. No i zaczęło się ucztowanie. Cukier to jednak podstępna bestia. Czuję się teraz paskudnie, moja cera cierpi i w ogóle fuj. Kończę dzisiaj to obżarstwo i wracam do zdrowych nawyków.
babka, mazurek orzechowy i mazurek różany

A poza tym Święta udane. Ze względu na specjalną dietę Dziadka w tym roku jedliśmy nieco inaczej (jak dla mnie smaczniej). Śniegu nie było - to też na plus. Goście wpadli i pomogli się uporać z zapasami (na szczęście). Co jeszcze? Sami zobaczcie:
palma mi odbija; catering wielkanocny; kurczę w tulipanach; ale jaj; dekoracje; pełen koszyczek; przed gośćmi; skubanie uzależnia; po gościach

21 komentarzy:

  1. Tak, cukier to podstępna bestia ;p ale przyznaj, że ciasto smakowało zupełnie inaczej po miesięcznym detoksie :D Ja bynajmniej odniosłam takie wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to się mówi - co za dużo to niezdrowo :D miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. W Święta można ;)

    A jaka to dieta dziadka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, gdyby tylko dało się potem żadnych konsekwencji nie ponosić... ;)
      Ograniczająca cukier, tłuszcz i białko. Nic strasznego, ale Dziadek trochę nosem kręci, bo zjadłby sobie babkę, kiełbasę i jajka...

      Usuń
  4. Mnie też się przesadziło, czas wrócić do normalności :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Święta rządzą się swoimi prawami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też sporo zjadłam w te święta, więc dzisiaj wracamy do normalności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Palma mi odbija" - you made my day! ;D
    Haha, moja mama przeleżała pół dnia w łóżku po mixie śledzi i ciast xd

    OdpowiedzUsuń
  8. Zasłodzenie z rana, tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam czasem można :P
    A mazurek różany to brzmi wspaniale :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Święta są raz do roku, także można sobie pozwolić na więcej :) Myślę, że każdy poszalał. A tych mazurków zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  11. pysznie : )
    ja tez zdecydowanie koncze ze świątecznym jedzeniem i wracam do zdrowszej rutyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tam, raz można zaszaleć, a w Święta to już w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem można ;) A Święta to idealna okazja, bo nie są, aż tak długie i przynajmniej później jest motywacja do powrotu do zdrowszego stylu życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zawsze w Święta człowiek pozwala sobie na więcej :)
    dobrze, że to tylko pare dni :D

    OdpowiedzUsuń
  15. W święta kalorie się nie liczą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skąd ja znam ten cukrowy ból, łączę się w nim z Tobą :c

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale raz do roku cyba można? A może lepiej nie... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdemu się zdarza, co nie ? ;) Święta są po części od tego, a by sobie dobrze pojeść, a nie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na szczęście Święta są tak rzadko, że takie obżarstwo nie ma większych konsekwencji!:D

    OdpowiedzUsuń