czwartek, 27 listopada 2014

261. intensywnie-pozytywnie

Wczoraj bardzo intensywny dzień. W bardzo pozytywny sposób: zaraz po zajęciach z koleżankami do kina, a zaraz po filmie do przyjaciółki na oglądanie kota, wino i tosty. A dziś... pobudka o 6:00 i cały dzień zajęć przede mną.
kasza jaglana na mleku z orzechami laskowymi i syropem z rajskich jabłuszek; ciasteczko z kleiku ryżowego z rajskim jabłuszkiem

Ostatni słoik rajskich jabłuszek na wykończeniu. Zaprawiła je moja Babcia, dawno, dawno temu. Jakbyście gdzieś rajską jabłoń widzieli - dajcie znać, bo chętnie napełnię nimi słoiki...

18 komentarzy:

  1. Takie dni lubię najbardziej! :)
    A kiedy czytam o tych jabłuszkach to aż staję się znów głodna!

    OdpowiedzUsuń
  2. rajskie jabłuszka? o nie, dlaczego w moich zapasach ich stanowczo kategoryczny brak?
    mimo to, takie intensywne dni są warte każdego zmęczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę, że istnieje coś takiego jak rajskie jabłuszka i rajska jabłoń xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda super! Zamiast orzechów laskowych dałybyśmy migdały i byłoby genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja z tymi jabłuszkami nigdy do czynienia nie miałam, teraz żałuję :( ,,Oglądanie kota" xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie napisała ze bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak zabiegane dni to ja rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie widziałam tych jabłek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sorry, ja nawet nie widziałem w życiu takich "jabłek" xd

    OdpowiedzUsuń
  10. ale to mega smacznie wygląda, mniam! :) też dzisiaj miałam pobudkę o 6 i nawet spokojnie nie zdążyłam śniadania zjeść...

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba i ja dzisiaj sobie zafunduję kasze jaglaną na mleku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja takie pobudki to niestety codziennie miewam , no ale nic nie pobudza do pracy jak micha kaszy jaglanej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. po takim śniadaniu można iść na zajęcia ;) zazdroszczę tych rajskich jabłuszek choć nigdy o nich nie słyszałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. U moich dziadków w ogrodzie rosną rajskie jabłuszka, to drzewo naprawdę pięknie wygląda, gdy kwitnie!:) W zeszłym roku było u nich prawie jak w Święto Kwitnącej Wiśni(pomijając fakt, że wiśnię zastąpiła jabłoń:D). Żałuję, że nigdy tych jabłuszek nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń