czwartek, 13 listopada 2014

248. zaczytana

Nie pamiętam, żeby dzwonił budzik. Zaczytałam się, a potem spać nie mogłam w nocy. Taka sytuacja. Wyśpię się innym razem.
bananowo-karobowy pudding ryżowy z kaki i pomarańczą

15 komentarzy:

  1. Karob i banan, kaki i pomarańcza- pycha :D
    Wnioskuję, że leń Cię opuścił i zapewne do późnej nocy tak się w notatkach zaczytałaś xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Też coś nie mogłam spać tej nocy :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam! Też muszę się wyspać kiedy indziej :p

    OdpowiedzUsuń
  4. zaczytanie to mój odwieczny problem - ciężko się przez to wyspać ;)

    ale wyśpimy się po śmierci przecież ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, zdradź cóż takiego czytałaś? O ile to było coś innego niż notatki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Banan i karob to cudowne połączenie! Genialnie rozpoczęłaś dzisiejszy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio również jadłam kaki i super smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne połączenie smaków w twoim śniadaniu, chyba nawet niedługo pokuszę się o jego wypróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też musze w końcu się wyspać :D
    pudding świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to co Cię aż tak pochłonęło?? ;)
    pudding świąteczny, tak jakoś.. zjadłabym go na wigilijny poranek:D

    OdpowiedzUsuń