środa, 17 września 2014

197. czas w las

Na grzyby, jadę na grzyby! Nigdy oka nie miałam do ich znajdywania (najczęściej przechodzę tuż obok lub rzucam się na niejadalne), ale i tak uwielbiam grzybobranie, jako formę spędzania czasu. Już czuję zapach lasu... :)
knedle ze śliwkami podane z serkiem i prażonymi orzechami

Uwaga, uwaga - będzie przepis:

Składniki:
- 300 g ziemniaków
- 100-120 g mąki (u mnie gryczana, z łyżką ziemniaczanej)
- 1/3 jajka (można pominąć)
- 12 śliwek

Wykonanie:
Ziemniaki ugotować, ostudzić i rozgnieść. Zagnieść z mąką i jajkiem, w razie potrzeby dodając więcej mąki. Podzielić masę na 12 części, każdą z nich rozpłaszczyć, na środku położyć wypestkowaną śliwkę, zlepić brzegi i uformować w kulkę. Wrzucać do wrzącej wody i gotować około 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Pysznie smakują z serkiem lub jogurtem i orzechową posypką.

13 komentarzy:

  1. oj tak grzybobranie daje tyle radości no i jest jeszcze jeden plus - czas spędzony na łonie natury ;)
    Ubóstwiam knedle ze śliwkami <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne te knedle! <3
    Pełnych koszy w takim razie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio babcia zrobiłam mi knedle, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy knedli nie lubiłam, a te tak ładnie wyglądają, że aż mi przykro ;P
    Owocnej wyprawy! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieki knedli nie jadłam :D
    Uwielbiam chodzić na grzyby, snuć się po lesie w poszukiwaniu...jedyne czego nie lubię to pajęczyny i zawsze mam wrażenie że napotykam wszystkie możliwe :D Udanego grzybobrania :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też chcę takie knedelki! *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. oo ta posypka z orzeszków wygląda przesłodko :3

    OdpowiedzUsuń
  8. knedlee <3
    głodna się aż zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ha, miałam ostatnio dylemat, czy kupić ten talerz czy nie ;)
    i ja uwielbiam grzybobranie! w tym roku już po pierwszych zbiorach, mam nadzieję że zrobię jeszcze zapasy na świeta!

    OdpowiedzUsuń