Budzę się rano, a tu dachy białe! Śnieg? Nie, to tylko szron. Ale za to przyprószyłam sobie śniadanie wiórkami kokosowymi.
dyniowe kluski z twarogu podane z musem z papai, kawałkami kiwi i wiórkami kokosowymi
A teraz z dumą zaprezentuję drugą partię pierniczków. Skończyłam o 1 w nocy. :)
środa, 10 grudnia 2014
wtorek, 9 grudnia 2014
273. skończyły się
Skończyły się pierniczki i skończyły się pyszne amoniaczki, które dostałam w prezencie od Wioli. I co teraz? Teraz trzeba upiec więcej. :)
piernikowo-kakaowy budyń z dyni i banana podany z granolą od Wioli, bananem i pomarańczą
piernikowo-kakaowy budyń z dyni i banana podany z granolą od Wioli, bananem i pomarańczą
poniedziałek, 8 grudnia 2014
272. sposób na zimowe dni
Od dawna miałam na niego ochotę. Wspaniałe, leniwe poniedziałkowe przedpołudnie. A teraz do pracy.
pudding chlebowy z chleba litewskiego z dżemem morelowym i kremem speculoos od Wioli
Szybko zleciał ten pierwszy grudniowy tydzień. Kolejny poniedziałek, kolejny temat projektu „Grudzień w słowach”. Dziś przedstawię Wam mój SPOSÓB NA ZIMOWE DNI. Właściwie to nie jeden, a kilka. I nie tylko w słowach.
- gorąca herbata (czy kawa, oto jest pytanie) - okres jesienno-zimowy w moim domu charakteryzuje się ogromnym ich spożyciem. Przynajmniej raz na tydzień przynoszę pudełko z nowym smakiem herbaty, a potem przebieram i wybieram w saszetkach. Kawa z ekspresu, świeżo mielona. Jej aromat zimą zdaję się być jeszcze cudowniejszy.
- książki - wprawdzie czytam przez cały rok, ale to właśnie w najkrótsze miesiące roku czytanie ma najwięcej uroku. Gdy wokół już ciemno jeszcze łatwiej przenieść się do wyimaginowanego świata.
- ciepła kołdra - podwijam pod nogi i zakrywam się aż po uszy. W takim bezpiecznym kokonie bezpiecznie dotrwam do rana.
- słodkie przekąski - zimą można sobie pozwolić na trochę więcej słodyczy. Jak dobrze, że w okresie przed- i poświątecznym pełno dobroci jest pod ręką.
- termofor - gdy go dostałam na Gwiazdkę 3 lata temu nie myślałam, że tak się z nim zżyję. Bardzo gorąco polecam!
- pieczenie - im częściej używany piekarnik, tym więcej ciepła produkuje. Doskonale pełni funkcję kominka. Uwielbiam stać przy nim czekając aż ciasto się upiecze.
- grzane wino - nie tylko rozgrzewa, ale i rozwesela. Najważniejsze są przyprawy: goździki, ziele angielskie, liść laurowy, anyż, jałowiec, imbir, cynamon. Do tego plasterki pomarańczy. Najlepiej smakuje w towarzystwie.
- świeczki zapachowe - cudownie rozgrzewają atmosferę. Najbardziej lubię zapachy przypraw albo ciast.
- ciepłe skarpety - mam ich całkiem spory zapas. Kiedy robi się naprawdę zimno zakładam dwie pary.
- gorący prysznic - taki naprawdę gorący. Czasem potrafię pod nim stać pół godziny. Gdyby tylko woda była za darmo…
- skoki narciarskie - od dziecka oglądam. Niesamowicie można się rozgrzać dopingując swoich faworytów.
- prace manualne - zimową porą ujawniają się moje nikłe zdolności plastyczne. Siadam przy biurku i rysuję, maluję, wycinam, lepię, dekoruję.
pudding chlebowy z chleba litewskiego z dżemem morelowym i kremem speculoos od Wioli
***
- książki - wprawdzie czytam przez cały rok, ale to właśnie w najkrótsze miesiące roku czytanie ma najwięcej uroku. Gdy wokół już ciemno jeszcze łatwiej przenieść się do wyimaginowanego świata.
- ciepła kołdra - podwijam pod nogi i zakrywam się aż po uszy. W takim bezpiecznym kokonie bezpiecznie dotrwam do rana.
- słodkie przekąski - zimą można sobie pozwolić na trochę więcej słodyczy. Jak dobrze, że w okresie przed- i poświątecznym pełno dobroci jest pod ręką.
- termofor - gdy go dostałam na Gwiazdkę 3 lata temu nie myślałam, że tak się z nim zżyję. Bardzo gorąco polecam!
- pieczenie - im częściej używany piekarnik, tym więcej ciepła produkuje. Doskonale pełni funkcję kominka. Uwielbiam stać przy nim czekając aż ciasto się upiecze.
- grzane wino - nie tylko rozgrzewa, ale i rozwesela. Najważniejsze są przyprawy: goździki, ziele angielskie, liść laurowy, anyż, jałowiec, imbir, cynamon. Do tego plasterki pomarańczy. Najlepiej smakuje w towarzystwie.
- świeczki zapachowe - cudownie rozgrzewają atmosferę. Najbardziej lubię zapachy przypraw albo ciast.
- ciepłe skarpety - mam ich całkiem spory zapas. Kiedy robi się naprawdę zimno zakładam dwie pary.
- gorący prysznic - taki naprawdę gorący. Czasem potrafię pod nim stać pół godziny. Gdyby tylko woda była za darmo…
- skoki narciarskie - od dziecka oglądam. Niesamowicie można się rozgrzać dopingując swoich faworytów.
- prace manualne - zimową porą ujawniają się moje nikłe zdolności plastyczne. Siadam przy biurku i rysuję, maluję, wycinam, lepię, dekoruję.
niedziela, 7 grudnia 2014
271. do roboty!
Emocje mikołajkowe powoli opadają, choć wystarczy, że okiem rzucę na upominki, a znowu czuję się rozradowana, jak wczoraj przy otwieraniu paczki. Ale muszę się zabrać za pisanie pierwszego rozdziału licencjatu, bo czasu coraz mniej. Najgorsze jest to, że nawet jak go skończę nie poczuję się wolna, bo przecież im szybciej zacznę pisać kolejne części, tym lepiej. Ble, ble, ble.
gotowany piankowy bananowo-cynamonowy serniczek z ricotty z kasztanami smażonymi z cynamonem
Składniki:
- 100 g ricotty
Składniki:
- 100 g ricotty
- pół banana
- jajko
- łyżka mąki ziemniaczanej
- jajko
- łyżka mąki ziemniaczanej
- 1/4 łyżeczki cynamonu
Wykonanie:
Banana zblendować lub rozgnieść widelcem. Oddzielić białko od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę, a żółtko wymieszać w garnku z ricottą, bananem, mąką ziemniaczaną i cynamonem. Zagotować, dodać pianę z białek, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze chwilę do uzyskania gęstej konsystencji.
Wykonanie:
Banana zblendować lub rozgnieść widelcem. Oddzielić białko od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę, a żółtko wymieszać w garnku z ricottą, bananem, mąką ziemniaczaną i cynamonem. Zagotować, dodać pianę z białek, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze chwilę do uzyskania gęstej konsystencji.
sobota, 6 grudnia 2014
270. blogowe mikołajki
Dobrze, że otworzyłam moją mikołajkową paczkę przed śniadaniem!
naleśniki czekoladowe z kremem speculoos od Wioli, ricottą i truskawkami
Wstałam i od razu zabrałam się za rozpakowywanie przesyłki.
ciasteczka amoniaczki, krem speculoos, 3 czekolady Milka, skarpetki w reniferki, reniferek na zdjęcie, puszka pełna granoli, herbata, kubek, czekoladowy Mikołaj i kartka świąteczna
Paczka bez dna! Wyciągałam kolejne pakunki, a uśmiech rósł na mojej twarzy. Tyyyyle radości! :) Wszystkie prezenty cudowne! Jeszcze nigdy mnie tak Mikołaj hojnie nie potraktował! :)
Dziękuję kochanej Wioli! Jesteś najlepszym Mikołajem! :*
piątek, 5 grudnia 2014
269. żeby nie kusiła
Wczoraj bardzo udane jeździeckie popołudnie. Po 22:00 wróciłam do domu i zastałam na biurku mikołajkową paczkę. Musiałam schować w szafie, żeby mnie nie kusiła. Nie mogę się jutra doczekać! :)
waniliowo-kakaowa babeczka z mikrofali
waniliowo-kakaowa babeczka z mikrofali
Składniki: (na kubek 300 ml albo 2 filiżanki 150 ml)
- 50 g mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 20 g cukru
- łyżka oliwy
- 2 łyżki mleka
- jajko
- łyżeczka kakao
Wykonanie:
Masło rozpuścić i zmiksować z pozostałymi składnikami. Część ciasta wymieszać z kakao. Przełożyć masę do filiżanek. Wstawić do mikrofali na najwyższą moc na 2 minuty.
Od dawna za mną chodziła, ale przekonać się jakoś nie mogłam do jej zrobienia. Zresztą teraz też nie jestem do niej w pełni przekonana. Ale może jeszcze kiedyś spróbuję.
Od dawna za mną chodziła, ale przekonać się jakoś nie mogłam do jej zrobienia. Zresztą teraz też nie jestem do niej w pełni przekonana. Ale może jeszcze kiedyś spróbuję.
czwartek, 4 grudnia 2014
268. piernikoniki
Wczoraj godzinę czekałam na pociąg na peronie. Żadnych zapowiedzi. Zmarzłam. Kiedy wreszcie przyjechał zdjęłam buty i wpakowałam stopy na grzejnik. Powoli odtajały.
Olewam połowę zajęć i wybieram się z przyjaciółką na Cavaliadę. Od paru lat to jedyna moja styczność z jeździeckim światem, niestety... Na tę okazję przygotowałam tematyczne pierniki. :)
płatki czekoladowe z napojem owsianym, ciasto dyniowe, kawałki papai, mandarynki i banana
Olewam połowę zajęć i wybieram się z przyjaciółką na Cavaliadę. Od paru lat to jedyna moja styczność z jeździeckim światem, niestety... Na tę okazję przygotowałam tematyczne pierniki. :)
środa, 3 grudnia 2014
267. wstanę i pojadę
Zimno, ciemno, brr! Najchętniej zagrzebałabym się z powrotem w pościeli, z gorącym termoforem w jednej ręce i kubkiem herbaty w drugiej. Ale postanowiłam sobie, że wstanę i pojadę, więc wstanę i pojadę, o!
dyniowe płatki jaglane z granatem i daktylami
dyniowe płatki jaglane z granatem i daktylami
wtorek, 2 grudnia 2014
266. ciasteczkowo
Tego mi było trzeba z rana! Cieplutki, gęsty, otulający... Niebawem powtórzę, na pewno.
ciasteczkowy krem z płatków owsianych z mini ciasteczkami i mandarynką
Składniki:
- 40 g płatków owsianych
- łyżka masła
- 50 g ricotty
- pół szklanki mleka
- łyżeczka cukru
Wykonanie:
Ze składników ugotować gęstą, lepką owsiankę. Zdjąć z ognia, zblendować i przełożyć do miseczki.
Mikołajkowa paczka wysłana, pierwsza partia pierników gotowa, adwentowy świecznik na parapecie... A jak Wy zaczęliście Adwent?
*Dziś Dzień Darmowej Dostawy. Może warto poszperać w internetowych spożywczakach? :)
ciasteczkowy krem z płatków owsianych z mini ciasteczkami i mandarynką
Składniki:
- 40 g płatków owsianych
- łyżka masła
- 50 g ricotty
- pół szklanki mleka
- łyżeczka cukru
Wykonanie:
Ze składników ugotować gęstą, lepką owsiankę. Zdjąć z ognia, zblendować i przełożyć do miseczki.
Mikołajkowa paczka wysłana, pierwsza partia pierników gotowa, adwentowy świecznik na parapecie... A jak Wy zaczęliście Adwent?
*Dziś Dzień Darmowej Dostawy. Może warto poszperać w internetowych spożywczakach? :)
poniedziałek, 1 grudnia 2014
265. list do...
No to zaczynamy odliczanie do Świąt!
zapiekanka z ciasta filo z ricottą i bananem posypana pistacjami i białą czekoladą
zapiekanka z ciasta filo z ricottą i bananem posypana pistacjami i białą czekoladą
***
"Grudzień w słowach" to projekt Różowej Klary, do którego postanowiłam się przyłączyć. Mam nadzieję, że udział w nim pozwoli mi na kilka chwil wytchnienia podczas przedświątecznej gorączki.
Temat pierwszy: LIST DO... siebie
I choć postanowiłam napisać sama do siebie, zachęcam wszystkich do przeczytania. :)
Nadszedł grudzień, niosąc z sobą zapowiedź zimy. Poranki będą coraz krótsze i zimniejsze. Budzik będzie wyrywał ze snu i kazał opuścić ciepłe legowisko, żeby zmierzyć się z mroźnym oddechem na zewnątrz. Dlatego przed opuszczeniem mieszkania zadbaj koniecznie o to, by rozgrzać się śniadaniem. I nie zapomnij o uśmiechu, który pomoże wywołać Ci czekoladka z kalendarza adwentowego. Spójrz, znowu o jeden dzień bliżej do Świąt! Wokół z dnia na dzień coraz więcej świątecznych dekoracji, świątecznych piosenek, zapachu mandarynek i pierniczków. Ciesz tym swoje oczy, uszy i usta, ale nie zapominaj, że prawdziwa magia Świąt kryje się wewnątrz Ciebie (wewnątrz każdego człowieka). Pomimo zabiegania postaraj się znaleźć w grudniu kilka chwil dla siebie i kilka dla innych. Dziel radość z innymi i wykorzystaj czas świątecznych przygotowań jak tylko się da. Następny grudzień przecież dopiero za rok. Trzymaj się ciepło!
Julia
Subskrybuj:
Posty (Atom)




