wtorek, 31 marca 2015

354. pogodowa katastrofa

3°C, z nieba sypie śnieg (na ziemię spada deszcz), wieje wiatr. A po południu ma być jeszcze ciekawiej. Może nie muszę dziś iść na zajęcia?
jaglany krem pomarańczowy z jogurtem, śliwkami i słonecznikiem

Jaki był Wasz marzec? Mój w fotograficznym skrócie prezentuje się tak:
aktywnie i z uśmiechem; zdrowo-owocowo; powrót na basen (po latach); przymroziło; zazieleniło się; dużą porcję proszę; coś się kończy; coś się zaczyna; coraz bliżej...

14 komentarzy:

  1. Po takim śniadaniu lepszy humor gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje podsumowania w zdjęciach. Są takie pozytywne :D
    Ja muszę dziś na zajęcia jechać, ale na szczęście nie w śniegu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie śniegu ani mrozu na szczęście nie ma, ale i tak zimno i wiosny to nie przypomina :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliwki! tak bardzo za nimi tęsknię :(
    U mnie pogoda taka sama jak u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh, święta mają być gorsze...
    Śliwki, najlepiej smakują z jogurtem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy powód jest dobry, żeby nie iść na zajęcia! :D haha

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale okropna pogoda;\
    Za to podsumowanie i śniadanie bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a już myślałam, że to kaszka kukurydziana! ale jaglana jeszcze lepsza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa, nic nie mów, ta pogoda to istny koszmar...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic mi nie mów o pogodzie...przez nią od poniedziałku siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszne śniadanko! Niestety pogoda za oknem trochę demotywuje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne śniadanie! Udany marzec ;) Szkoda, że pod koniec pogoda się zmieniła :/

    OdpowiedzUsuń