Pisanie idzie jak krew z nosa (nie, gorzej). Słońce świeci, a ja zasuwam roletkę i udaje, że na dworze brzydko. Prawie się nabrałam. Ale wiecie co? Wbrew pozorom nastawienie mam pozytywne. :)
Tylko tak sobie myślę, że leniwe nie są najlepszym śniadaniem dla takiego lenia, jak ja...
pierogi leniwe z zielonym jęczmieniem, podane z sosem truskawkowym i pistacjami
Składniki:
- 130 g twarogu niemielonego
- pół jajka
- 25 g mąki
- łyżeczka zielonego jęczmienia
Wykonanie:
Wszystkie składniki dobrze zmiksować. Najlepiej odstawić masę na przynajmniej godzinę do lodówki, żeby się przegryzło. W garnku zagotować wodę. Z ciasta ukulać wałeczek i nożem odcinać kluseczki, a potem wrzucać je do wrzącej wody. Po wypłynięciu gotować 2-3 minuty. Wyłowić i pałaszować.
czwartek, 23 kwietnia 2015
środa, 22 kwietnia 2015
374. owsianka według mojej Mamy
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić ulubioną owsiankę mojej Mamy. Proces jej przygotowania diametralnie różni się od tego w jaki sposób owsiankę robię ja. Przede wszystkim Mama przestrzega zasady: żadnych miar i wszystko robi na oko. Ale po kolei:
1. Stawiamy garnek na płycie, włączamy grzanie i nalewamy mleka.
2. Wsypujemy płatki i inne dodatki, czyli to, co akurat jest pod ręką i obowiązkowo wiórki kokosowe.
3. Następnie mamy dwie opcje: a) jest za dużo mleka, b) jest za mało mleka.
4. W zależności od sytuacji: a) dosypujemy płatków, b) dolewamy mleka.
5. Wysoce prawdopodobne, że aby uzyskać pożądaną konsystencję punkt 4. będzie trzeba powtórzyć kilka razy.
6. Teraz pora na przypomnienie sobie o owocach. Rzucamy się do zamrażarki i wyciągamy zapasy. Im większa różnorodność, tym lepiej. Wrzucamy wszystko do garnka, mieszamy i odchodzimy na chwilę.
7. Zapominamy, że robimy owsiankę, a gdy sobie o tym przypominamy: a) owsianka jest w stanie idealnym do spożycia lub, co zdarza się znacznie częściej, b) jest za dużo mleka, c) jest za mało mleka, d) owoce są wciąż zimne w środku (punkt d) może wystąpić łącznie z punktem b) lub c)).
8. Kiedy wreszcie owsianka spełnia mniej lub bardziej nasze wymagania nakładamy ją do miski.
9. Obowiązkowym elementem przygotowywania jest stwierdzenie: "chyba wyszło trochę za dużo". Ale nie ma się co przejmować, bo przecież owsiankę można jeść nie tylko na śniadanie, ale i deser, obiad czy kolację. Nadaje się zarówno do podgrzania, jak i spożywania na zimno.
Smacznego! :)
owsianka z wiórkami kokosowymi, rodzynkami, płatkami migdałów i owocami (maliny, jeżyny, porzeczki, truskawki)
1. Stawiamy garnek na płycie, włączamy grzanie i nalewamy mleka.
2. Wsypujemy płatki i inne dodatki, czyli to, co akurat jest pod ręką i obowiązkowo wiórki kokosowe.
3. Następnie mamy dwie opcje: a) jest za dużo mleka, b) jest za mało mleka.
4. W zależności od sytuacji: a) dosypujemy płatków, b) dolewamy mleka.
5. Wysoce prawdopodobne, że aby uzyskać pożądaną konsystencję punkt 4. będzie trzeba powtórzyć kilka razy.
6. Teraz pora na przypomnienie sobie o owocach. Rzucamy się do zamrażarki i wyciągamy zapasy. Im większa różnorodność, tym lepiej. Wrzucamy wszystko do garnka, mieszamy i odchodzimy na chwilę.
7. Zapominamy, że robimy owsiankę, a gdy sobie o tym przypominamy: a) owsianka jest w stanie idealnym do spożycia lub, co zdarza się znacznie częściej, b) jest za dużo mleka, c) jest za mało mleka, d) owoce są wciąż zimne w środku (punkt d) może wystąpić łącznie z punktem b) lub c)).
8. Kiedy wreszcie owsianka spełnia mniej lub bardziej nasze wymagania nakładamy ją do miski.
9. Obowiązkowym elementem przygotowywania jest stwierdzenie: "chyba wyszło trochę za dużo". Ale nie ma się co przejmować, bo przecież owsiankę można jeść nie tylko na śniadanie, ale i deser, obiad czy kolację. Nadaje się zarówno do podgrzania, jak i spożywania na zimno.
Smacznego! :)
owsianka z wiórkami kokosowymi, rodzynkami, płatkami migdałów i owocami (maliny, jeżyny, porzeczki, truskawki)
wtorek, 21 kwietnia 2015
373. miało być na szybko
Założenie było takie, że przygotuję śniadanie wieczorem, żeby rano nie marnować czasu, ale... nie wyszło. Samo układanie malin i posypywanie ekspandowanym amarantusem trwało dziwnie długo, a co dopiero delektowanie się tym cudem: delikatna konsystencja kaszki orkiszowej, wyczuwalny smak banana, intrygująca nuta selera, chrupiące pestki fig... To zdecydowanie nie był stracony czas! :)
pudding z kaszki orkiszowej, suszonych fig, banana i selera z malinami i ekspandowanym amarantusem
pudding z kaszki orkiszowej, suszonych fig, banana i selera z malinami i ekspandowanym amarantusem
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
372. zaczęłam?
Zacząć to połowa sukcesu. Tylko czy to, co wczoraj wypociłam w dokumencie Worda można traktować jako początek?
Tak czy siak, dzień jest piękny, a ja rozpoczynam tydzień z uśmiechem. :)
cukiniowa owsianka kakaowa z jogurtem naturalnym, orzechami laskowymi i bananem
Tak czy siak, dzień jest piękny, a ja rozpoczynam tydzień z uśmiechem. :)
cukiniowa owsianka kakaowa z jogurtem naturalnym, orzechami laskowymi i bananem
niedziela, 19 kwietnia 2015
371. pusto
Uwielbiam te niedzielne słoneczne poranki, gdy ulice zalane są słońcem i pustką. Miłego dnia! :)
bananowa kaszka kukurydziana z granatem, daktylami, ananasem, nerkowcami i jogurtem naturalnym
bananowa kaszka kukurydziana z granatem, daktylami, ananasem, nerkowcami i jogurtem naturalnym
sobota, 18 kwietnia 2015
370. wydobywam
Wczoraj odbyłam fascynującą podróż (tak, zamiast pisać pracę...) wgłąb zamrażarki. Dokonałam jej dokładnej penetracji, która zakończyła się wydobyciem fantastycznego znaleziska: purée dyniowego. Ciekawe czym zajmę się dziś?
płatki z teffu na purée dyniowym ze śliwkami, orzechami włoskimi i parmezanem
płatki z teffu na purée dyniowym ze śliwkami, orzechami włoskimi i parmezanem
piątek, 17 kwietnia 2015
369. łamię
Jestem miglancem, to nie moja wina. Jak mam się zabrać do pracy? Areszt domowy sobie nakładam, a potem go łamię, bo przecież trzeba kupić gruszkę (/pomidora/jogurt/wodę). A efektem jest kolejny dzień bez ani słowa (!) drugiego rozdziału licencjatu.
cukiniowa owsianka z kawą zbożową, gruszką świeżą i gruszką suszoną
cukiniowa owsianka z kawą zbożową, gruszką świeżą i gruszką suszoną
czwartek, 16 kwietnia 2015
368. cytuję
"Wesołość powraca ze słońcem." Aleksander Dumas (ojciec) - "Trzej muszkieterowie"
I faktycznie: po wczorajszym ciężkim pochmurnym poranku słońce przyświeciło i z minuty na minutę wszystko stawało się takie jakieś lżejsze, a dzień zakończyłam w wyśmienitym humorze. Dziś mam nadzieję na powtórkę (oczywiście bez paskudnego poranka, bo tym razem był bardzo udany). :)
ananas w jogurtowym cieście z mąki ryżowej
I faktycznie: po wczorajszym ciężkim pochmurnym poranku słońce przyświeciło i z minuty na minutę wszystko stawało się takie jakieś lżejsze, a dzień zakończyłam w wyśmienitym humorze. Dziś mam nadzieję na powtórkę (oczywiście bez paskudnego poranka, bo tym razem był bardzo udany). :)
ananas w jogurtowym cieście z mąki ryżowej
środa, 15 kwietnia 2015
367. ciężko
Ciężki miałam poranek. Czasem ciężko spojrzeć na coś optymistycznie. Ale reszta dnia będzie lepsza. Zza chmur przebija się słońce.
kasza gryczana z ricottą i owocami leśnymi
kasza gryczana z ricottą i owocami leśnymi
wtorek, 14 kwietnia 2015
366. wyszło (za)ładnie
Miałam ładne zdjęcie paszportowe. Za ładne widocznie, bo zostało odrzucone i musiałam iść do fotografa z reklamacją. Te trzy włoski z grzywki nachodzące na brew zupełnie zmieniały moją twarz! Ale dzisiaj idę złożyć wniosek z nowym, dobrym zdjęciem, na którym wyglądam paskudnie i nienaturalnie, czyli tak, jak powinno się wyglądać na zdjęciach w dokumentach. ;)
gotowany serniczek z ricotty i kiwi, podany z suszonym mango i miechunką
gotowany serniczek z ricotty i kiwi, podany z suszonym mango i miechunką
Subskrybuj:
Posty (Atom)