środa, 9 kwietnia 2014

112. kawy!

Uzależniona jestem od tej porannej mocnej filiżanki i jak nie wypiję to mi źle. A jak nie wypiję przez cały dzień to w ogóle czuję się kiepsko. A tu ekspres się zepsuł i już drugi dzień bez kawy się zapowiada. Tak się przyzwyczaiłam tej z ekspresu, że ani zalewajki ani rozpuszczalnej wypić nie mogę, bo nie smakuje. Ciężkie życie. Dobrze, że na przerwie można skoczyć do McDonald's na darmową. Ale choć jest z ekspresu, to strasznie słaba, lurowata. Ale nie wypada wybrzydzać, bo jestem w potrzebie.
Trochę kofeiny przemyciłam w dzisiejszym śniadaniu na szczęście, więc powinna jakoś zlecieć ta środa. Oby do popołudnia.
bananowo-kawowy pudding z kaszki orkiszowej polany jogurtem naturalnym

*Mam kształtne usta.*

22 komentarze:

  1. Takiego puddingu z kaszki dawno, oj dawno nie jadłam .
    Muszę spróbować ale z polenty <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie śniadania bez kawy :P Ale może spróbuj zielonej herbaty? Ponoć odpowiednio zaparzona daje większego kopa niż kawa, chociaż wiem, że to nie to samo - bez aromatu, tego smaku...
    Puddingi to idealna opcja na szybkie śniadanie, lubię!

    Co do słodkości, to bardzo Ci zazdroszczę. Kiedyś też nie jadałam (dieta), przez kilka miesięcy, a potem 1-2x w miesiącu, ale od pewnego czasu nie kontroluję już posiłków i to tak wraca ze zdwojoną siłą :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawe to mozna przemycic praktycznie wszedzie wiec to jej ogromny plus!:) pudding wyglada wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam te puddingi! a banan z kawą to duet stworzony na śniadanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki orginalny puddning *.*
    Też jestem uzależniona od kawy ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Też dzisiaj zdecydowałam się na pudding. Tylko z innej kaszki! Twoja wersja smakowa, chyba jednak jest smaczniejsza. Kawę lubię przemycać do różnych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bez kawy też żyć nie mogę , tyle , że takiej najzwyczajniej rozpuszczalnej z solidną dawką mleka <3 można wręcz powiedzieć , że piję mleko z kawą hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. oh,oh,oh... idealnie dla mnie! a u mnie też pudding, ale na obiad; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny wyszedł i te smaki :)
    Nominowałam Cię do LBA :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudownie wygląda ten pudding!
    Też nie wytrzymam rano bez kawy :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kazdy ma jakies swoje przyzwyczajenia :) Ten pudding wyszedl mega smacznie , chce sporbowac tej kaszki <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kawa, jak można jej nie lubić ? Poproszę taki pudding, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja i moja mama jesteśmy strasznymi kawoszami. Ja pomimo że mam tylko 14 lat to piję od jakiś 2-3 ;)
    Pyszny pudding!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale miałaś królewskie śniadanie! :))
    zrób mi takie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Skąd ja znam to uzależnienie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kawa, kawa i jeszcze raz kawa - rozumiem cię :) Kawa w McDonald's zawsze tak samo smakuje ;p Nie ważne czy jest za darmo czy nie ;p Zawsze taka sama słaba i lurowata :) Pudding zapewne troszeczkę pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie też dnia bez kaw(y) nie ma! Dzień bez kawy to dzień stracony :D
    Lubię takie puddingi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusicie strasznie tymi puddingami! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zawsze jak ktoś o uzależnieniu od kawy piszę, to się czuję jak dzieciak ostatni, bo ja jej po prostu nie trawię :P a tę MacDonaldsową lurę może rozpuszczalną wspomagaj? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. cieszę się, że nie muszę pić kawy, bo widzę po koleżankach w grupie, że jak rano nie wypiją czegoś z kofeiną to są złe jak osy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jadłam jeszcze tej kaszki. Za to kawę również ubóstwiam :) Ten jogurt wygląda mi jakby się wylewał z jakiegoś wulkanu :D W pozytywnym znaczeniu oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń