wtorek, 11 lutego 2014

55. z bananem w tle

Wczoraj słońce świeciło wprost niesłychanie, dzisiaj na dworze szaro, buro i ponuro. W co ta pogoda z nami gra, ja się pytam? Dzisiejsze śniadanie jest czymś, czego już od dawna chciałam spróbować. Tofu w wersji słodkiej to zdecydowanie dobra rzecz. A do tego, z jednodniowym poślizgiem, podłączam się do akcji Natalii. Nie wiem czy starczy mi pomysłów/bananów na cały tydzień, ale postaram się wzbogacić nimi przynajmniej kilka śniadań.
bananowy krem z tofu, podany z kiwi

Cytując pomysłodawczynię akcji: "Chodzi przecież o to, aby zapewnić sobie na cały tydzień banana od ucha do ucha". Dzisiaj misja wypełniona w 100 %. Z uśmiechem ruszam w miasto. :)

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zwróciłaś na nią moją uwagę, faktycznie fajna ; )

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam do czynienia z tofu, ale wygląda bardzo apetycznie :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Co raz bardziej przekonuje się do bananów, kiedyś mogły dla mnie nie istnieć, więc bananowy tydzień podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio robiłam tofurniczki i debiut tofu na słodko to był strzał w 10. Taki kremik jeszcze przede mną :D
    Łyżeczka genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym spróbować tofu. Taki krem musi mieć ciekawy smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas najwyższy przekonać się do tofu, coraz więcej interesujących przepisów napotykam z jego udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja banany jem ciągle, szczególnie w zimie, więc dla mnie nie byłby to problem, żeby wcisnąć go codziennie do śniadania ;)
    a w takim kremie z tofu też chętnie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę te kremy z tofu kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zaintrygowałaś mnie tym kremem! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki za przyłączenie się :)
    takie kremy z tofu wręcz uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny pomysł na sniadanie mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu kupić tofu :D

    OdpowiedzUsuń