poniedziałek, 17 lutego 2014

61. nareszcie

Nareszcie owsianka! Znowu ją zostawiłam na zbyt długi czas. Ale tym przyjemniej mi się do niej wracało. Dzisiaj wersja prozdrowotna. W zasadzie owsianka zawsze jest zdrowa, ale do tej wpakowałam dodatkowo kilka zdrowych składników.
Wiecie co jest najgorsze w sesji? Zdobywanie wpisów. Trzeba sprawdzać, kiedy dany wykładowca ma dyżur i latać na uczelnię w nadziei, że akurat się na nim pojawi (bo zdarza się, że pomimo ustalonej godziny, nie przychodzi). Tak więc ruszam do boju.
owsianka z otrębami, tartą marchewką, mielonym lnem, wiórkami kokosowymi, rodzynkami, słonecznikiem, sokiem z cytryny, serkiem wiejskim i powidłami śliwkowymi

18 komentarzy:

  1. Pysznie skomponowana owsianka <3 Zdecydowanie zbyt dlugo zwlekałaś <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam owsianki :)
    A takie dodatki to po prostu niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Owsianka z rana, rozgrzewająca, pyszna, to moje ulubione śniadanie w szkolnym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z marchewką jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego cieszę się, że mamy tylko i wyłącznie indeks elektroniczny ;]

    Pyszna owsianka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mato jak ja dawno owsianki nie jadłam :O

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dość, że zdrowa, to gęsta i pyszna! I moja ukochana marchewka <3

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam wszystkich, którzy są w stanie wytrzymać tak długo bez owsianki :D

    a ze studiami, no cóż chyba wszędzie tak jest, ale ma to swój urok :D u mnie do tego dochodził jeszcze wszechobecny chaos na uczelni <3

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiście ultra zdrowe śniadanko! ;)

    co tu dużo pisać- mam nadzieję, że owsianka da ci siłę, aby zdobyć wszyściutkie podpisy i nie paść gdzieś po drodze. trzymam kciuki!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wyszła Ci ta owsianka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I dlatego właśnie jakoś nie ciągnie mnie do studiów.. ach ta sesja trochę przeraża.
    Ale owsianka na pewno dodała ci siły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja siostra ma to samo teraz, co chwile musi jechać po jakiś głupi podpis!
    a owsianka pysznaa i pożywna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie połączenie marchewki z wiórkami kokosowymi. Chyba jutro wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja oddałam swoją kartę ze wszystkimi wpisami krótko po... rozpoczęciu sesji.;) W tym semestrze zdecydowanie pomyślnie się dla mnie ułożyła. A owsianka rzeczywiście, pełna zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zbieranie podpisów to było najgorsze ;p;p Jak ja tego nie lubiłam :) Dobrze, że potem moja uczelnia wpadła na pomysł elektronicznego indeksu :D Owsianka z idealnymi dodatkami :) smacznie

    OdpowiedzUsuń