No to smacznego! Dziękuję wszystkim, którzy przyłączyli się do halloweenowego śniadania. :)
Nie mogę się już doczekać wieczora. Szykuje się naprawdę klimatyczne spotkanie. A Wy wybieracie się na jakąś imprezę? Jeżeli tak to życzę Wam strrrrasznej zabawy!
nadziany wiśniami sernik dyniowy z serkiem homogenizowanym i sokiem z wiśni
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 października 2014
niedziela, 19 października 2014
227. siedem dni radości
Cóż za wspaniały poranek! Pokój od rana zalany słońcem. Pięknie jest!
chałwowa owsianka (gotowana na mleku z tahini) z bananem, gruszką i sezamkami
Składniki:
- 40 g płatków owsianych
- pół szklanki mleka
- 30 g tahini
- łyżeczka miodu
Wykonanie:
Płatki zagotować z mlekiem. Dodać tahini oraz miód i dobrze wymieszać. Przełożyć do miseczki, dodać owoce i inne dodatki. Zajadać ze smakiem.
***
Czas na dokończenie tematu RADOŚĆ z projektu "Październik w słowach".
Zadanie specjalne: 7 DNI = 7 RZECZY, KTÓRE SPRAWIŁO UŚMIECH NA MOJEJ TWARZYwtorek, 7 października 2014
215. odkrycie kulinarne
Dziś coś, czego jeszcze nie robiłam, a co jeszcze na pewno powtórzę. Bardzo w temacie posta.
płatki jaglane na napoju sojowym smażone z jajkiem, mielonymi orzechami i purée dyniowym, podane z truskawkami, figą i płatkami sojowymi
Imbir - długo używałam go do herbaty i gotowania zupy dyniowej, ale ostatnio znacznie zwiększyłam jego spożycie. Wrzucam go do sokowirówki razem z owocami, piekę i miksuję z jabłkami, ścieram na tarce i doprawiam potrawy.
Płatki kasztanowe - przepyszna i przesłodka sprawa. Kasztany uwielbiam w każdej wersji, ale te płatki to chyba najciekawsza z nich. Pyszne zarówno na surowo jak i gotowane z mlekiem. Kto nie próbował niech żałuje i szybko się w nie zaopatruje.
Olej rzepakowy - źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 (10-krotnie więcej niż oliwa) i omega-6, wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, reguluje przemianę materii. Posiada neutralny smak i świetnie nadaje się do smażenia.
Karob - na etykietce napisano: „substytut tradycyjnego kakao”. Jako wielbicielka kakao, absolutnie się z tym nie zgadzam. Dla mnie karob to po prostu coś zupełnie innego. Bardzo się z nim polubiłam i chętnie dodaję go do różnych potraw.
Mąka gryczana - znałam ją już wcześniej, ale dopiero niedawno odkryłam, że można ją stosować do wszystkiego. Ze względu na płynące zewsząd ostrzeżenia o szkodliwości pszenicy postanowiłam mąkę pszenną jak najczęściej zastępować gryczaną właśnie.
płatki jaglane na napoju sojowym smażone z jajkiem, mielonymi orzechami i purée dyniowym, podane z truskawkami, figą i płatkami sojowymi
***
ODKRYCIE KULINARNE to drugi temat projektu "Październik w Słowach". Ja jednak nie ograniczyłam się do jednego kuchennego objawienia, lecz wybrałam pięć produktów, bez których od jakiegoś czasu nie potrafię się obejść.
Imbir - długo używałam go do herbaty i gotowania zupy dyniowej, ale ostatnio znacznie zwiększyłam jego spożycie. Wrzucam go do sokowirówki razem z owocami, piekę i miksuję z jabłkami, ścieram na tarce i doprawiam potrawy.
Płatki kasztanowe - przepyszna i przesłodka sprawa. Kasztany uwielbiam w każdej wersji, ale te płatki to chyba najciekawsza z nich. Pyszne zarówno na surowo jak i gotowane z mlekiem. Kto nie próbował niech żałuje i szybko się w nie zaopatruje.
Olej rzepakowy - źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 (10-krotnie więcej niż oliwa) i omega-6, wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, reguluje przemianę materii. Posiada neutralny smak i świetnie nadaje się do smażenia.
Karob - na etykietce napisano: „substytut tradycyjnego kakao”. Jako wielbicielka kakao, absolutnie się z tym nie zgadzam. Dla mnie karob to po prostu coś zupełnie innego. Bardzo się z nim polubiłam i chętnie dodaję go do różnych potraw.
Mąka gryczana - znałam ją już wcześniej, ale dopiero niedawno odkryłam, że można ją stosować do wszystkiego. Ze względu na płynące zewsząd ostrzeżenia o szkodliwości pszenicy postanowiłam mąkę pszenną jak najczęściej zastępować gryczaną właśnie.
środa, 1 października 2014
209. jestem sobą
Witam w październiku!
naleśniki sezamowe z serkiem naturalnym, figą, bananem i gruszką smażoną w maśle
Składniki:
- 25 g mąki
- 25 g ziaren sezamu
- jajko
- 1/4 szklanki mleka
- 1/4 szklanki wody
Wykonanie:
Sezam zmielić na mąkę. Połączyć wszystkie składniki i dobrze zmiksować. Usmażyć z obu stron. I zajadać!
naleśniki sezamowe z serkiem naturalnym, figą, bananem i gruszką smażoną w maśle
Składniki:
- 25 g mąki
- 25 g ziaren sezamu
- jajko
- 1/4 szklanki mleka
- 1/4 szklanki wody
Wykonanie:
Sezam zmielić na mąkę. Połączyć wszystkie składniki i dobrze zmiksować. Usmażyć z obu stron. I zajadać!
***
Pogoda trochę kapryśna, ale ja nie zamierzam dać się pokonać jesiennej chandrze i dlatego postanowiłam dołączyć do projektu „Październik w Słowach”.
JESTEM SOBĄ, tego nie da się ukryć. Czy jestem z tego zadowolona? I tak i nie. Generalnie całkiem lubię moją skromną osobę, ale są rzeczy, które chętnie bym w sobie zmieniła. Nad niektórymi z nich mogę popracować, ale innych zmienić się nie da i albo trzeba przywyknąć, albo próbować zaakceptować i… polubić. Postanowiłam sporządzić dwie listy, wskazujące moje plusy i minusy.
Lubię być sobą, bo:
- gdy mi na czymś zależy konsekwentnie do tego dążę, umiem się szybko zmobilizować do działania,
- staram się z optymizmem patrzeć na świat, w każdym dniu szukam pozytywnych zdarzeń, cieszę się z małych rzeczy,
- nie jestem ani za wysoka, ani za niska; podobnie sprawa ma się z budową ciała,
- mam ładny kolor włosów, duże oczy i ogromny uśmiech, który staram się jak najczęściej nosić na twarzy,
- mam kochaną Mamę, najwspanialszego konia i przytulne mieszkanie z dobrze wyposażoną kuchnią,
- lubię się śmiać, mam wysmakowane poczucie humoru,
- jestem pomocna, chętnie służę radą, zawsze znajduję czas, by wysłuchać drugiej osoby,
- mam jako taki gust, umiem się ładnie ubrać,
- nie mam problemów z nauką, radzę sobie na studiach,
- dużo we mnie tolerancji, jestem otwarta na innych ludzi i chętnie poznaję inne punkty widzenia.
Nie lubię być sobą, bo (w nawiasach próba dokonania zmiany):
- za bardzo się przejmuję niepowodzeniami (ale powinnam za to bardziej podkreślać swoje sukcesy!),
- zbyt łatwo daję się ponosić emocjom (a czasem powinnam po prostu zagryźć zęby i przemilczeć sprawę!),
- brakuje mi ambicji (ale wystarczy trochę samozaparcia i jestem wstanie dążyć do obranego celu!),
- mam problemy z nogą i przez to nie mogę realizować mojej pasji (ale mogę realizować inne, a jedną z nich jest kucharzenie, a w tym przygotowywanie super śniadań i prowadzenie bloga!),
Zalet więcej niż wad, więc jest dobrze. Oczywiście starałam się patrzeć na siebie pod pozytywnym kątem, więc na pewno trochę słabych stron zataiłam, ale przecież istotne jest to, żeby umieć dostrzegać w sobie (i w innych) jak najwięcej pozytywów. Cóż, myślę, że sama sobie udowodniłam, że fajnie jest być sobą. :)
Zadanie specjalne: DROBNA ZMIANA
Postanowiłam dokonać takowej w trzech obszarach:
- gdy mi na czymś zależy konsekwentnie do tego dążę, umiem się szybko zmobilizować do działania,
- staram się z optymizmem patrzeć na świat, w każdym dniu szukam pozytywnych zdarzeń, cieszę się z małych rzeczy,
- nie jestem ani za wysoka, ani za niska; podobnie sprawa ma się z budową ciała,
- mam ładny kolor włosów, duże oczy i ogromny uśmiech, który staram się jak najczęściej nosić na twarzy,
- mam kochaną Mamę, najwspanialszego konia i przytulne mieszkanie z dobrze wyposażoną kuchnią,
- lubię się śmiać, mam wysmakowane poczucie humoru,
- jestem pomocna, chętnie służę radą, zawsze znajduję czas, by wysłuchać drugiej osoby,
- mam jako taki gust, umiem się ładnie ubrać,
- nie mam problemów z nauką, radzę sobie na studiach,
- dużo we mnie tolerancji, jestem otwarta na innych ludzi i chętnie poznaję inne punkty widzenia.
Nie lubię być sobą, bo (w nawiasach próba dokonania zmiany):
- za bardzo się przejmuję niepowodzeniami (ale powinnam za to bardziej podkreślać swoje sukcesy!),
- zbyt łatwo daję się ponosić emocjom (a czasem powinnam po prostu zagryźć zęby i przemilczeć sprawę!),
- brakuje mi ambicji (ale wystarczy trochę samozaparcia i jestem wstanie dążyć do obranego celu!),
- mam problemy z nogą i przez to nie mogę realizować mojej pasji (ale mogę realizować inne, a jedną z nich jest kucharzenie, a w tym przygotowywanie super śniadań i prowadzenie bloga!),
Zalet więcej niż wad, więc jest dobrze. Oczywiście starałam się patrzeć na siebie pod pozytywnym kątem, więc na pewno trochę słabych stron zataiłam, ale przecież istotne jest to, żeby umieć dostrzegać w sobie (i w innych) jak najwięcej pozytywów. Cóż, myślę, że sama sobie udowodniłam, że fajnie jest być sobą. :)
Zadanie specjalne: DROBNA ZMIANA
Postanowiłam dokonać takowej w trzech obszarach:
- dla ciała: aktywność ruchowa większa niż spacerek do i z uczelni - ćwiczenia, basen lub rower,
- dla ducha: codziennie chwila relaksu, bez komputera, telewizora i innych ustrojstw, bez myślenia o problemach i obowiązkach,
- dla otoczenia: reorganizacja szaf, szafek, szuflad.
Na wdrożenie zmian daję sobie czas do końca października. Życzę sobie powodzenia. ;)
- dla ducha: codziennie chwila relaksu, bez komputera, telewizora i innych ustrojstw, bez myślenia o problemach i obowiązkach,
- dla otoczenia: reorganizacja szaf, szafek, szuflad.
Na wdrożenie zmian daję sobie czas do końca października. Życzę sobie powodzenia. ;)
piątek, 4 kwietnia 2014
107. mee!
Wczorajszy dzień ciepły i miło spędzony. Mam nadzieję, że dzisiaj pogoda też się piękna szykuje. Śniadanie w wersji koziej. Bardzo lubię kozi nabiał, a Wy?
Postanowiłam wziąć udział w założonej przez Wiktorię Akcji Pozytywnego Myślenia. "APM na celu promowanie optymizmu, szczęścia, uśmiechu, samoakceptacji. Każdego miesiąca będzie miała inne hasło przewodnie." Hasło na kwiecień to: Zalety. No to zaczynam!
płatki ryżowe na kozim mleku z kozią ricottą i malinami
*Mam piękny, duży uśmiech.*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


