piątek, 7 sierpnia 2015

454. fajnie

Fajnie mieć kogoś z kim można w nocy wypłynąć materacem na jezioro, żeby popijając szampana łowić różowymi podbierakami ryby na przynętę z bułek opiekanych w gofrownicy. Szkoda tylko, że ketchup został gdzieś na brzegu. :)
Fajnie mieć też kogoś, kto zawsze jest chętny na wino (pite z wielkich szklanic, po co się przejmować kieliszkami), lody (niesione w upale przez prawie pół godziny) i pizzę jedzoną na placu zabaw. :)
Fajnie mieć przyjaciół, po prostu. :)
owsianka z makiem podana z serkiem wiejskim, malinami, wiśniami i porzeczkami

Dzisiaj wielkie pakowanie, bo jutro zaczyna się kolejna przygoda!

wtorek, 4 sierpnia 2015

453. upalnie

Wczoraj znowu miałam bardzo udany wieczór, który przedłużył się do 3:00. Uwielbiam nocne letnie powroty do domu. A dziś nad jezioro. Jest pięknie. :)
owsianka z makiem i sezamem, podana z jogurtem, morelą, borówkami i wafelkami cytrynowymi

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

452. od nowa (a jednak nie!)

Woodstock za mną. Było wspaniale. Najlepsza przyjaciółka i wielu nowych, wspaniałych ludzi wokół. I dużo picia, oj dużo. Chyba znowu polubiłam piwo. Nie mogę się doczekać następnego przystanku. :)
To z rzeczy pozytywnych. Ale niestety, przydarzyła się też rzecz negatywna: przypadkowo usunęłam wszystkie moje 451 śniadań z bloga. :( "To tylko jedzenie" chciałoby się powiedzieć, ale to nieprawda. Na pewno przyznacie mi rację, że dzielenie się swoimi porannymi dziełami sztuki kulinarnej jest czymś dużo ważniejszym. No ale cóż, mówi się trudno. Zaczynam od nowa (zaczynam owsianką). Aczkolwiek na dobre rozkręcę się jakoś później, bo niebawem znowu wybywam na wakacje! :D
owsianka z jogurtem naturalnym i owocami (malinami, brzoskwinią, wiśniami, śliwką, jeżynami, morelą, arbuzem, borówkami, nektarynką i czereśniami)

A jak tam Wasze wakacje mijają? Mam nadzieję, że równie dobrze, jak moje. :)

14:26: Jesteście wielcy! Przeczytałam te kilka komentarzy, zobaczyłam, że Wam też szkoda utraty moich śniadań, zawzięłam się, pogrzebałam i... znalazłam! Dzięki z całego serca! :*

wtorek, 28 lipca 2015

451. być musi

W morelowym zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć owsianki!
morelowa owsianka z morelą, jeżynami, migdałami i ziarnami kawy w czekoladzie

Lipiec - cudowny miesiąc. W tym roku (za sprawą licencjatu) zaczął się nerwowo, w międzyczasie sporo padało i grzmiało, a końcówka zapowiada się wspaniale.
jestę licencjatę; można opijać; a po studiach do roboty; przyjaźń to magia!; nawałnice; balkonowy kącik; owoce lata; niekwestionowana królowa morela w kąpieli parowej; niebiańskie lody lukrecjowe

Jadę na Woodstock. Kto z Was też się wybiera?

poniedziałek, 27 lipca 2015

450. morelowy szablon

Wczoraj Pam sugestię poczyniła, dzisiaj prezentuję nowy szablon. :)  I kolejne morelowe śniadanie oczywiście.
Zimno...
morelowy krem z tofu, podany z musem morelowym, morelą, kremem kasztanowym i płatkami kasztanowymi

niedziela, 26 lipca 2015

449. morelowe menu

Kolejne śniadanie z morelami. Wcale mi się to nie nudzi. Co więcej - z apetytem pochłaniam też morelowe desery, a międzyczasie przegryzam morelami. :)
U Was też pogoda się załamała? Gdzie słoneczko?
naleśniki z musem morelowym, twarożkiem i amarantusem ekspandowanym

sobota, 25 lipca 2015

448. morele na okrągło

Na okrągło jem i na okrągło formuję - bo dzisiaj wcinam knedle. :)
knedle z kaszy jaglanej z morelami, podane z jogurtem i musem morelowym

Składniki:
- 100 g kaszy jaglanej
- łyżka mąki ziemniaczanej
- morele (u mnie 5 sztuk)

Wykonanie:
Kaszę ugotować na miękko i dobrze zblendować. Dosypać mąki ziemniaczanej, chwilę wyrabiać, a potem formować placuszki i otaczać nimi wypestkowane morele. Wrzucać do wrzącej wody i gotować 3-4 minuty od wypłynięcia na powierzchnię.

piątek, 24 lipca 2015

447. mus z musu

Wczoraj koleżanka Mamy z pracy obdarowała nas wiadrem moreli. Ponieważ większość z nich to spady postanowiłyśmy nie ryzykować ich przechowywania i czym prędzej je przerobić. Więc wczoraj wieczorem zaczęłyśmy gotować. I tak oto dzisiaj mogę raczyć się tym oto wspaniałym musem. Słodki!
W najbliższym czasie spodziewajcie się u mnie samych morelowych śniadań. ;)
mus morelowy z pierogami leniwymi (z twarogu i kaszki kukurydzianej) i nerkowcami

czwartek, 23 lipca 2015

446. grzmotło

O 2:55 obudził mnie grzmot. Lało, grzmiało i błyskało jak szalone. Piękna burza! Ale pewnie znowu niemałe spustoszenie poczyniła. Jak u Was?
cukiniowe placki ze słonecznikiem, podane z jogurtem, malinami, jeżynami, borówkami, porzeczkami i truskawkami

środa, 22 lipca 2015

445. nienudna pogoda

Wyszłam wczoraj na spacer i było mi chłodno. Na jakieś pół godziny wciągnął mnie lumpeks, a gdy z niego wyszłam (oczywiście z siatką ciuchów), na dworze było gorąco. Doczłapałam się do domu oddychając dusznym powietrzem. A potem, ni z tego, ni z owego, zaczęło padać. I padało, padało, padało. No i znów zrobiło się zimno. Pogoda najwidoczniej nie chce, żebyśmy się nudzili. ;)
morelowy krem z tofu podany z jeżynami i tahini

A Ewa nominowała mnie do LBA. Dzięki. :)

1. Jak jeść na mieście, to gdzie?
Pizzeria albo jakiś bar typu slow food. Byle nie McDonald's.

2. Która potrawa od razu kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Pierogi leniwe z masłem i cynamonem.

3. Gdybyś musiał/a wybrać jeden owoc i jedno warzywo, na którym opierałby się tygodniowy jadłospis, co by to było?
Truskawki i marchewka.

4. Koncert Twojego życia?
Chyba jeszcze przede mną.

5. W ludziach najbardziej cenię...
Szczerość i umiejętność słuchania.

6. Dlaczego akurat taka nazwa bloga?
Bo uwielbiam kolorową posypkę do pierniczków!

7. Twoja największa fobia?
Takie ośmionożne krwiożercze stwory.

8. Największe odkrycie kulinarne?
Przyszło mi to do głowy pewnie ze względu na dzisiejsze śniadanie: tofu. Na słodko i na słono. Może być serem, może być mięsem, może być bazą do lodów. Genialne.

9. Do jakiego filmu możesz wracać na okrągło?
"W pustyni i w puszczy". Gdy byłam mała oglądałam go w kółko. Gdyby teraz w telewizji puścili pewnie też bym oglądała.

10. Pierwsza strona, na którą wchodzić od razu po uruchomieniu przeglądarki to...?
Blog albo poczta.

11. Utwór na największą depresję to...?
Coś skocznego i wesołego. Ostatnio wróciłam do słuchania mojego ulubionego zespołu sprzed paru lat. Może to by mnie z dołka wygrzebało?