Sylwester udany. Super impreza z super ekipą. No i pierwszy śnieg w tym roku (i tej zimy) o poranku.
Nowy rok za nami, teraz stał się rokiem obecnym i trzeba się przyzwyczaić. Koniec przerwy świątecznej. Mam nadzieję, że także koniec trwającego od jakiegoś czasu złego samopoczucia. Zabieram się za szukanie pozytywnej energii. Będzie dobrze. To będzie dobry rok.
owsianka z masą makową z bakaliami
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa makowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa makowa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 stycznia 2016
wtorek, 23 grudnia 2014
285. smaki Świąt
Wielu z Was narzeka, że nie czuje magii Świąt w tym roku. Ja też mam z tym problem, ale czaruję pięknymi zapachami, kolorowymi papierami i błyszczącymi ozdobami.
serniczek z masą makową, gruszką i miodem
Przygotowaniem wieczerza wigilijnej zajmuje się moja Babcia. Zaczyna się od makiełek. U mnie w domu jest to masa makowa z bułką i śmietaną. Zawsze zjadam (zbyt) obfitą porcję, a potem zabieram się za zupy: grzybową i rybną. Następnie kapusta z grzybami i grzyby smażone. Oprócz tego na stole pojawia się śledź w śmietanie i śledź w occie. Za to nigdy nie było pierogów, nad czym bardzo boleję, ale pocieszam się przepysznym karpiem. Chwila odpoczynku i można zabierać się za kompot z suszu (z dużą ilością suszu i goździków), ciasta i mandarynki.
Tak było co roku, ale tym razem, ze względu na chorobę Dziadka i konieczność ustalenia dla Niego diety, trochę modyfikujemy naszą formułę. Na stole stanie zupa-krem z dyni, zupa-krem z brokuła, kasza jaglana i wariacja warzyw. No i nie będzie makowca, ale jego brak wynagrodzę sobie podwójną porcją makiełek. :)
***
Zabiegana, ale chwilkę wygospodarowałam na pisanie i w tym tygodniu akcji "Grudzień w słowach" wpisuję się w temat: SMAKI ŚWIĄT.
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to pierniki. Ciasto zagniatam na początku listopada, a od początku grudnia zaczynam wypiekanie. Zazwyczaj robię 3 porcje, ostatnią tuż przed Świętami (przedwczoraj). Poza tym na stole nie może zabraknąć piernika przekładanego powidłami i orzechami, oblanego czekoladą. Do tego zawsze był makowiec, ale w tym roku zostałam przegłosowana i zamiast niego upiekłam sernik.Przygotowaniem wieczerza wigilijnej zajmuje się moja Babcia. Zaczyna się od makiełek. U mnie w domu jest to masa makowa z bułką i śmietaną. Zawsze zjadam (zbyt) obfitą porcję, a potem zabieram się za zupy: grzybową i rybną. Następnie kapusta z grzybami i grzyby smażone. Oprócz tego na stole pojawia się śledź w śmietanie i śledź w occie. Za to nigdy nie było pierogów, nad czym bardzo boleję, ale pocieszam się przepysznym karpiem. Chwila odpoczynku i można zabierać się za kompot z suszu (z dużą ilością suszu i goździków), ciasta i mandarynki.
Tak było co roku, ale tym razem, ze względu na chorobę Dziadka i konieczność ustalenia dla Niego diety, trochę modyfikujemy naszą formułę. Na stole stanie zupa-krem z dyni, zupa-krem z brokuła, kasza jaglana i wariacja warzyw. No i nie będzie makowca, ale jego brak wynagrodzę sobie podwójną porcją makiełek. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
