czwartek, 11 czerwca 2015

419. wyjazd

Dziękuję za wszystkie kciuki wczoraj! Musieliście bardzo mocno trzymać, bo: jedno zaliczenie było mega proste, drugie wykładowca nam darował i wpisał trójki, a w trzecim, które rzekomo oblałam, okazało się, że punkty źle były policzone i tak naprawdę udało mi się zaliczyć!
owsianka z jogurtem naturalnym, suszoną figą, suszonymi śliwkami i truskawkami

Wyjeżdżam i nie wiem kiedy wrócę... Nie, niestety, póki co nie mogę sobie na aż tak beztroską spontaniczność pozwolić. Także widzimy się na śniadaniu niebawem! :)

12 komentarzy:

  1. gratulacje! i udanego wyjazdu życzę! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałam, że ci się uda! Miłego wyjazdu :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, gratuluję, Szczęściaro! ;* udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to gratuluję :D Mam nadzieję, ze mi też dziś się uda :P
    Udanego wyjazdu :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wierzyłam w Ciebie ;) Udanego wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ci wykładowcy czasem na prawdę potrafią okazać serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka prosta owsianeczka ♥
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. No, same dobre wiadomości tutaj! :) Udanego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli nauczyciel/wykładowca też człowiek, potrafi być czasem miły :D
    Życzę miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie bardzo gratuluję!
    Talerzyk genialny ♥

    OdpowiedzUsuń